poniedziałek, 5 kwietnia 2021

Zakład (NIE)idealny - Alicja Wlazło

 

Tytuł: Zakład (NIE)idealny
Autor: Alicja Wlazło
Wydawnictwo: WasPos
Ilość stron: 348
Ocena: 9/10

Marise, rozchwytywana pani seksuolog ma szczęście w biznesie, jej interes rozkwita, a ona sama czuje się kobietą spełnioną – przynajmniej zawodowo. Jeśli chodzi natomiast o sercowe sprawy nie potrafi zbudować stałego związku, zadowalając się jednorazowymi przygodami z o wiele młodszymi od niej mężczyznami. Żaden jednak nie jest w stanie jej zadowolić. Żaden… dopóki na jej drodze nie stanie tajemniczy Zarius. Mężczyzna równie tajemniczy, co przebiegły i w dodatku podający się za jednego z jej klientów. A wszystko po to, by poznać Marise bliżej i zrozumieć, za jaką cenę będzie skłonna sprzedać swój dom, który stoi dokładnie w miejscu, gdzie Zarius chce postawić swój nowy hotel.
Kobieta jednak nie zamierza ułatwić mu zadania i proponuje zakład, który wywróci życie tej dwójki do góry nogami i sprawi, że stanie się ono o wiele ciekawsze…
Czy Marise i Zarius znajdą nić porozumienia, czy też walka o dom sprawi, że oboje stracą szansę na szczęśliwe zakończenie?
Pełna humoru historia oprószona szczyptą pikanterii sprawi, że nie będziecie mogli wyjść z łóżka… z powodu czytania, oczywiście.

"Zakład (nie)idealny" jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością autorki i bardzo udanym. Powieść łączy w sobie humor, erotykę i romans. Tego się spodziewałam, ale nie sądziłam, że książka tak mnie urzeknie.

Marise i Zarius okazali się duetem wybuchowym. Fajnie została przedstawiona ich relacja. Zdecydowanie iskrzy! Powiedzenie: "kto się czubi, ten się lubi" sprawdza się tu w stu procentach. Duma, uprzedzenie, walka o swoje, a raczej próby obopólnego zmuszenia do odpuszczenia, pożądanie, słowne potyczki, cięte riposty i wszędobylski humor, dzięki któremu bawiłam się wyśmienicie. Muszę tu jeszcze wyróżnić matkę Marise, która wiecznie martwi się o to, co ludzie powiedzą. To było takie zabawne, a zarazem znajome. Poza tym nic tu nie jest pewne do samego końca. I to w tym wszystkim było najlepsze.

"Czyżby mnie przejrzała? Podejrzewała coś? - przemknęło mu przez głowę. Wystarczyło jednak, że po patrzył jej w oczy, i wiedział, iż nie w tym rzecz. W tym spojrzeniu wyczytał obawę, a także troskę, nieudolnie przykryte maską profesjonalizmu, którą zapewne nosiła niczym drugą skórę."

Alicja Wlazło nie omija ważnych tematów, jak chociażby nauka akceptacji i tolerancji drugiego człowieka, różnica wieku w związku, gdzie to mężczyzna jest tym młodszym czy wartości pieniądza w życiu. Przypomina jak istotna jest pomoc i wsparcie rodziny. Bo razem powinniśmy być nie tylko wtedy jak jest dobrze, ale przede wszystkim kiedy jest źle. To wtedy dowiadujemy się o sobie i drugim człowieku najwięcej. Udowadnia też, że bez względu na to, co może nas dzielić, każdy z nas zasługuje na miłość i szczęście. Czasem boimy się swoich uczuć, odrzucenia, ale aby osiągnąć to, o czym marzymy, czego pragniemy, musimy zaryzykować, otworzyć się na drugą osobę.

Autorka posiada niebywałą lekkość pióra. Płynnie przechodzi od jednego do kolejnego wątku, jednocześnie stale nas czymś nowym zaskakując. 

Na końcu książki znajdziemy małą niespodziankę, z którą w książkach jeszcze się nie spotkałam. Co to takiego? Sprawdźcie sami.

"Zakład (nie)idealny" to pełna wyładowań elektrycznych oraz przyprawiająca o szybsze bicie serca powieść, która przeniesie Was w świat, z którego nie będziecie chcieli uciec. Lubicie pokręcone relacje między bohaterami? W takim razie ta książka jest dla Was.

 
 Recenzja powstała we współpracy z Autorką i Wydawnictwem WasPos
 
 
 

niedziela, 4 kwietnia 2021

Król południa - Katarzyna Małecka

 

Tytuł: Król południa 
Autor: Katarzyna Małecka
Wydawnictwo: NieZwykłe
Ilość stron: 504
Ocena: 9/10

Trini Abril Jiménez jest córką barona narkotykowego i doskonale zna otaczający ją świat. Myślała, że nic ją już nie zaskoczy, a jednak okazało się, że nie była przygotowana na uczucie, które niczym huragan wtargnęło do jej serca, ściągając na nią niebezpieczeństwo.

Cruz Angel Falasca był jej ideałem – mężczyzną, dla którego kompletnie straciła głowę. Ale sielanka nie trwała długo. Sytuacja, w jakiej znalazła się Trini, sprawiła, że dziewczyna musiała zdradzić ukochanego, żeby uchronić się przed śmiercią. Przez jej nielojalność Cruz stracił szacunek i pieniądze.

Po dramatycznej ucieczce z Meksyku kobieta zaczęła nowe życie w Alicante, ukrywając się przed przeszłością, choć wciąż towarzyszył jej strach, że ta wyciągnie swoje macki.

Jeżeli jednak myślała, że Cruza można upokorzyć i uciec, bardzo się myliła. Po kilku latach mężczyzna stał się zupełnie innym człowiekiem. Teraz jest królem południa i chce, by Trini zapłaciła za zdradę.

To książka z wątkiem mafijnym, i pewnie już sam ten element może niektórych zniechęcać do tej lektury, ale dajcie jej szansę. Zapewniam, że odkryjecie tu znacznie więcej cennych tematów, niż moglibyście przypuszczać. Można doszukiwać się w tej książce utartych schematów, ale w moim odczuciu cała historia ma w sobie jakiś pierwiastek świeżości, oryginalności.

Katarzyna Małecka świetnie wykreowała swoich bohaterów. Są wyraziści, charakterni, z pewnością mają to coś, co ich wyróżnia. Trini to odważna, uparta, silna i twardo stąpająca po ziemi kobieta. Z kolei bezwzględny, mroczny Cruz jest żądny zemsty po tym jak go zdradziła. Moją uwagę zwrócili też postaci drugoplanowi - Bruno i Thiago - lojalni przyjaciele Cruza.

"Chciał, by przekonała się na własnej skórze, że ludzie, którzy się od niego odwracają, nie mogą liczyć na przebaczenie."

Ileż tu było ognia! Trini i Cruz tak zażarcie walczyli ze swoimi uczuciami i sobą nawzajem. Poszczególne wątki, sceny i słowne przepychanki między bohaterami bardzo mi się podobały. Momentami odnosiłem wrażenie jakby przed oczami przewijał mi się jakiś kadr z filmu... 

"To nie tak, że odkochałam się po ucieczce, wyrzuciłam go z głowy i machnęłam ręką. Nic z tych rzeczy. Jest moją pierwszą miłością, moim uzależnieniem. Czuję, że to się nigdy nie zmieni, że tak bardzo we mnie wsiąknął, że nie byłabym w stanie pokochać innego."

Strach i niepewność bardzo szybko stają się udziałem nie tylko bohaterów, ale i czytelnika. Niedomówienia, upokorzenie, nienawiść, pragnienie zemsty, zazdrość, gorące sceny, przyjaźń - otrzymujemy tu pokaźnych rozmiarów wiązankę zaskakujących zwrotów akcji, skrajnych emocji i uczuć. Tu nie ma czasu na chwilę nudy. Autorka dokładnie opisała nie tylko to, co czują i myślą bohaterowie, ale również to, jak wygląda ich codzienność.

"Niestety życie to parszywa suka, uwielbiająca podstawiać nogę. Wywalasz się, a ona ma dobry ubaw, skręcając się ze śmiechu."

"Król południa" to pełen emocji romans mafijny o zdradzie, tajemnicy, nienawiści, chęci zemsty, miłości, porachunkach. Jesteście ciekawi, czy Cruz zabije Trini? Czy coś go powstrzyma? I czy w świecie mafii można wybaczyć zdradę? Podczas lektury złościmy się, uśmiechamy, wzruszamy. Taka jest ta książka. Polecam!


Recenzja powstała we współpracy z Autorką i Wydawnictwem NieZwykłe
 

 

czwartek, 1 kwietnia 2021

Marzec - podsumowanie

  Hej hej! 😊 I marzec za nami. Zatem tradycyjnie czas na podsumowanie. Ostatnio gdzieś pisałam, że 15 książek na miesiąc to chyba wszystko na co mnie stać. Tymczasem w minionym miesiącu udało mi się przeczytać aż 17 książek. Ale to była taka moja ucieczka od problemów w książkowy swiat.  A jak u Was wyglądał marzec? Dajcie znać w komentarzu 😉





"Underground" to powieść inna niż wszystkie, ociekająca mrocznym delirycznym klimatem, z ciężkim przekazem, brutalna, prowokująca, budząca skrajne emocje i uczucia. Spotkacie tu brak jakichkolwiek zahamowań, dużo tajemnic i lęków. To studium destrukcyjnej osobowości, obraz zagubionych ludzi, którym zabrakło rodzinnego ciepła i akceptacji. To co, zajrzycie do podziemia, do undergroundu? Ja polecam!
⭐8/10⭐



"Kasta. Granice pokusy" to grzeszna, pokręcona powieść łamiąca wszelkie granice wykraczające poza ogólnie przyjęte normy i zachowania. Tu nie ma miejsca na moralność, pruderię czy rozsądek. Wchodząc w ten brutalny, perwersyjny, pełen porządania świat robisz to na własną odpowiedzialność. Odważysz się? Jeśli tak, to witaj w Kaście! 
⭐8/10⭐



"Gangsterzy" to książka z gatunku tych, które dostarczają ogrom skrajnych emocji i odczuć. Pełna akcji, mroku, napięcia, niedopowiedzeń, brutalności i tego czegoś, co sprawia, że nie sposób jej odłożyć na potem. Zaskakująca, nieszablonowa - polecam!
⭐9/10⭐



"Rozpalone zmysły" to gorące, pikantne historie, które przeniosą Was w świat namiętności, uniesień i skrywanych fantazji. To opowiadania z przekazem, który polecam Wam odkryć... 
⭐9/10⭐



"Kaprys gangstera" to przede wszystkim emocje, emocje i jeszcze raz emocje! Inaczej nie mogę określić tej książki. Jest wzruszająco, czule, zabawnie, tajemniczo, niebezpiecznie, dramatycznie. Chciałabym ponownie spotkać się z Eleną i Marcello. Włoch i Polka - duet pikantny!
⭐9/10⭐



"Echa przeszłości" dostarczają wzruszeń, skłaniają do refleksji, uświadamiają co tak naprawdę w życiu jest najważniejsze oraz jak trudno wyciągnąć rękę na zgodę i wybaczyć. Czy bohaterowie to zrobią? O tym już musicie sami się przekonać!
⭐8/10⭐



"Powrót na Zieloną 13" to ciepła, wzruszająca i zabawna powieść o przyjaźni, trudnych decyzjach, bezinteresownej pomocy, zasadach, akceptacji, a przede wszystkim życzliwości. Świetnie się z tą książką bawiłam i Wam polecam to samo. Ja chętnie bym tam zajrzała kolejny raz...
⭐9/10⭐



"Niebezpieczny trójkąt" budzi emocje i kontrowersje, intryguje, szokuje. Chorobliwa zazdrość, braterska rywalizacja, pożądanie, zdrada, strach, tajemnice, skomplikowane relacje, niejednoznaczni i nieprzewidywalni bohaterowie - tego możecie się spodziewać. Dacie się zaprosić do poznania tej elektryzującej konfiguracji?
⭐8/10⭐



"Kochaj mnie szeptem" to niezwykle trudny i bolesny dramat erotyczny. Polecam każdej kobiecie, by nie wpadła w pułapkę mylnych wyobrażeń o związku i miłości oraz każdemu mężczyźnie, by zobaczył jak nie należy traktować kobiety.
⭐10/10⭐



"Zamień mnie w krzyk" to powieść tak przesiąknięta emocjami i uczuciami, że aż chciałoby się krzyczeć. Pochłania, uzależnienia, a ja muszę ochłonąć, by rozpocząć czytać kolejną książkę, co nie zdarza mi się tak często. Czuję ogromny pozytywny niedosyt! I bardzo chciałabym kontynuacji... Z czystym sumieniem polecam Wam tę dylogię!
⭐10/10⭐



"Jedno życie wystarczy" to poruszający obraz rodziny patologicznej. Wielowątkowość powieści pozwala szeroko spojrzeć na problemy ludzi oraz zmusza nas do refleksji nad podejmowanymi decyzjami i życiem. Główny przekaz i wartość lektury: nie oceniaj, nie wyśmiewaj, pomóż. Lubicie książki traktujące o problemach społecznych? Nie wahajcie się ani chwili i czytajcie. Zdecydowanie warto!
⭐10/10⭐



"Idealny detektyw" to intrygujące, skrzące emocjami doskonałe połączenie romansu, sensacji i humoru. Miłość, przyjaźń, niskie poczucie wartości, słabości, niebezpieczeństwo. Zdrowy rozsądek vs pożądanie - co wygra? Czy da się uciec przed miłością? Sprawdźcie!
⭐9/10⭐



"Ukochany wróg" to pełna emocji powieść o poznawaniu się na nowo, walce z uprzedzeniami, skomplikowanych relacjach rodzinnych, sztuce wybaczania, tajemnicach, manipulacji, zazdrości, namiętności. O tym, jak trudno pogodzić się z wydarzeniami z przeszłości. To doskonały przykład na to, że od nienawiści do miłości jeden krok... Zatem wrogowie czy kochankowie?
⭐9/10⭐



"Karuzela" to klimatyczna, urzekająca i wzruszająca powieść udowadniająca, że na miłość nigdy nie jest zbyt późno, bo to najlepsze co może człowiekowi się przytrafić. To książka o poczuciu winy, poszukiwaniu siebie, tolerancji, akceptacji, przyjaźni, a przede wszystkim o ludziach i ich znaczeniu w naszym życiu. To co, wyruszycie na poszukiwanie karuzeli?
⭐8/10⭐



"Zmarnowany rozsądek" to pełna emocji powieść o relacjach międzyludzkich, ale przede wszystkim o ucieczce przed miłością i samym sobą. Wzrusza, bawi, trzyma w napięciu i nie pozostawia obojętnym na losy bohaterów. Otwarte i zaskakujące zakończenie daje nadzieję na kontynuację. A tak wogóle co to był za finał! Mam ochotę rozszarpać Marcela! Pragnę ciągu dalszego, najlepiej na już!
⭐8/10⭐



"Apokalipsy według Joanny" to obraz nieustannej, obsesyjnej wręcz troski o bezpieczeństwo bliskich. Granica jest bardzo cienka. Jeśli jesteście ciekawi co może się stać jeśli przesadzimy - sprawdźcie!
⭐8/10⭐



"Zanim wybaczę" to przejmujący obraz kobiet walczących niezależnie od czasu i okoliczności w jakich przyszło im żyć. Powieść zmusza do głębokiej refleksji, wywołuje ból, złość, smutek, ale i kąciki naszych ust uniosą się w uśmiechu. Z mojej strony polecam bardzo! Lubicie książki z wątkami tajemnic rodzinnych? - zajrzyjcie do Zaborza, z pewnością nie będziecie zawiedzeni!
⭐9/10⭐



Zaczytanego kwietnia! 📚😃


środa, 31 marca 2021

Zanim wybaczę - Magdalena Wala

 

Tytuł: Zanim wybaczę
Cykl: Splątane losy (tom 1)
Autor: Magdalena Wala
Wydawnictwo: Pascal
Ilość stron: 384
Ocena: 9/10

Karolina opiekuje się swoją surową, konserwatywną i apodyktyczną babcią. Marzy, żeby wreszcie się usamodzielnić i żyć według własnych reguł.

Dzięki pomocy przyjaciółki znajduje pracę w pensjonacie Jesionowy Zakątek w Zaborzu. Tu próbuje wyjaśnić tajemnicę zawartą w pamiętniku pisanym w czasie II wojny światowej przez młodą dziewczynę, Polkę zmuszoną do służby u esesmana Ericha Henschela.

Kim była Ludmiła? Co się stało z jej siostrą?

Do czego były zdolne kobiety, by chronić swoje rodziny przez zagładą?

Czy po życiu z bestialskim oprawcą jest jeszcze nadzieja?

Karolina chce poznać całą historię i rozwikłać związki, które łączyły Ludmiłę i jej prababkę, odnaleźć ją samą lub przynajmniej jej potomków. Czy będzie to możliwe? Czy znajdzie odpowiedzi na wszystkie pytania?

"Zanim wybaczę" jest pierwszym tomem sagi Splątane losy, który porywa od pierwszej do ostatniej strony. Sięgając po tę lekturę, myślałam że będę miała do czynienia z jakimś rodzajem romansu i tyle. Co prawda znajdziemy tu romas, ale jest on tak subtelnie i smakowicie (dosłownie!) poprowadzony, że... zresztą sami sprawdźcie o co mi chodzi. Książka obfituje w mnóstwo zaskakujących momentów, brutalnych opisów, smutnych, pełnych niemocy, bólu, strachu i niezrozumienia chwil, trudnych decyzji z ich konsekwencjami.

"Jak łatwo jest potępiać decyzje innych, nie znając faktów, a kierując się jedynie pojedynczymi przesłankami. Jak łatwo jest oceniać i działać w imieniu własnego oburzenia."

Magdalena Wala zastosowała dwie czasoprzestrzenie - teraźniejszość i okres II wojny światowej w postaci pamiętnika. Niezwykle wciągnęły mnie wydarzenia przedstawione na kartach powieści, zarówno te obecne, jak i te w odniesieniu do historii. Autorka osadziła w fabule wątek tajemnicy sprzed lat. Czytelnik bardzo szybko wsiąka w tę historię i sam również próbuje rozwikłać zagadkę młodej kobiety z dziennika. Losy Ludmiły wywołują ogrom emocji. Daję Wam słowo, że nie pozostaniecie obojętnymi na to, co przeczytacie. Pojawi się sporo pytań, domysłów, niewiadomych, tajemnic. 

"- Wojna zawsze łączy się z ludzką tragedią, bez względu na to, przez kogo została sprowokowana. (...) Kiedy wkuwałam daty bitew, nigdy nie zastanawiałam się, co wtedy czuli tacy zwykli ludzie. Teraz, kiedy zagłębiam się w pamiętnik Ludmiły, powoli zaczynam sobie z tego zdawać sprawę... Jak trudno było im żyć, kochać. A jednak jakoś to robili."

Dziennik Ludmiły pozwala nam śledzić losy kobiety w rękach esesmańskiego oprawcy. Z kolei teraźniejszość jest niejako kontrastem dla tej opowieści. Choć pewne zbieżne elementy się pojawiają. Tu rodzi się nadzieja, szansa na coś nowego, a przede wszystkim na miłość. 

To powieść o przebaczeniu, szukaniu swojego miejsca w świecie, a nade wszystko o tym, jak trudno jest być kobietą. Pomyślałby ktoś: jak w XXI wieku kobietom może być trudno? Ano może. Czasem pewne naciski, oczekiwania ze strony rodziny, mogą dać nam nieźle w kość. Do tego stopnia, że będziemy chciały wyrwać się spod ich czujnego oka. Ale najistnotniejszym problemem okazał się wątek przemocy fizycznej i seksualnej. Niestety wciąż w naszym społeczeństwie zdarza się przyzwolenie na molestowanie seksualne. 

"Zanim wybaczę" to przejmujący obraz kobiet walczących niezależnie od czasu i okoliczności w jakich przyszło im żyć. Powieść zmusza do głębokiej refleksji, wywołuje ból, złość, smutek, ale i kąciki naszych ust uniosą się w uśmiechu. Z mojej strony polecam bardzo! Lubicie książki z wątkami tajemnic rodzinnych? - zajrzyjcie do Zaborza, z pewnością nie będziecie zawiedzeni!



Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Pascal
 

 

poniedziałek, 29 marca 2021

Apokalipsy według Joanny - Anna Robak-Reczek

 

Tytuł: Apokalipsy według Joanny 
Autorka: Anna Robak-Reczek
Wydawnictwo: Lucky
Ilość stron: 304
Ocena: 8/10

Co robić, gdy lęk jest coraz większy i nie daje się opanować? Gdy cały świat daje znaki, że zbliża się jego koniec? Gdy brak jasności, rzeczywistość staje się nieprzewidywalna, a rozchwianie klimatu i ciągłe konflikty – to nasza współczesność. Joanna, choć jest dojrzałą kobietą, kompletnie sobie z tym nie radzi, coraz bardziej gubi się w swoich lękach. Nie ma wsparcia w rodzinie – mąż odnalazł drugą młodość, tyle że poza domem, dzieci dorastają i mają swoje sprawy. Kobieta przeżywa swój koniec świata. A potem budzi się w okolicznościach, których nie ma już siły dłużej znosić. Pomoc przyjdzie z nieoczekiwanej strony, znaczącą rolę odegra w tym pewien artysta lalkarz. Ale czy sztuka wystarczy do naprawy świata, choćby świata jednej osoby?

"Apokalipsy według Joanny" jest wymagającą i dość pesymistyczną w odbiorze lekturą. Powieść odbiega konwencją i stylem od większości książek. Można odnieść wrażenie, iż mamy do czynienia z relacjonowaniem przebiegu wydarzeń. Przeważają bowiem wewnętrzne myśli, rozterki, a przede wszystkim lęki Joanny. Co prawda, to ona gra tu pierwsze skrzypce, lecz otrzymujemy także wgląd w to, co odczuwają pozostałe postaci - jej dzieci i mąż. Autorka doskonale potrafi wejść w głowy bohaterów oraz opisać towarzyszące im uczucia i emocje. 

Każdy z nas miewa większe lub mniejsze leki. Nie wierzę, że są ludzie, którzy niczego się nie boją. Jeśli nie o siebie, to chociaż o bliską osobę. Anna Robak-Reczek w swojej powieści idzie o krok dalej. Próbuje uchwycić, zebrać nie tylko obawy dotyczące życia codziennego, rodzinnego, chorób, ale i społecznego czy odpowiedzialnosci globalnej. Myślę że to duży walor książki, gdyż uświadamia, że nie żyjemy sami na planecie, a nasze wybory i traktowanie natury będzie miało wpływ na przyszłe pokolenia. 

"Z równowagi wyprowadzało ją niemal wszystko - ciemność za oknem, głośna rozmowa za jej plecami na ulicy. Najgorsze były noce. Wtedy dopadł ją lęk, który trzymał mocno w zimnym uścisku. Zgniatał jej głowę, zabierał oddech. Nie potrafiła uwolnić się od uczucia przez długie godziny. W głowie miała wtedy myśli, okrutne myśli dotyczące utraty, bólu i niemocy."

Oprócz tego autorka ukazuje też, iż nie można przesadzać co do naszych obaw, nie karmić siebie i innych czarnymi wizjami przyszłości, gdyż może się to negatywnie (jak w przypadku Joanny) odbić na naszym zdrowiu psychicznym. Kobieta w pewnym momencie dochodzi do takiego stanu, że nie radzi sobie z tym wszystkim. Jednak ważne, iż zaczyna rozumieć, że potrzebuje fachowej pomocy. Ale czy otrzyma również tę ze strony rodziny? Zwłaszcza niewiernego męża? 

"Niech mówi co chce, ale lęk jest nierozerwalny z rodzicielstwem i nic nie może go uwolnić. Można do niego przywyknąć, żeby nie dusił tak jak na początku. Można go prawie nie zauważać, bo staje się częścią życia jak oddychanie. Ale wystarczy jedna chwila, w której pojawia się nad dzieckiem groźba, jeden moment zagrożenia, a natychmiast wybucha z całą siłą. I albo daje energię do walki, albo paraliżuje."

Moją uwagę przykuły wątki o prepersach i lalkarzach. Mało tego w literaturze, więc tym bardziej ten element wyróżnia tę pozycję wśród innych.

"Koniec świata wydawał się nie tylko pewny, ale i bliski, należało się do niego rzetelnie przygotować. Podstawą był bezpieczny, pewny dom."

"Apokalipsy według Joanny" to obraz nieustannej, obsesyjnej wręcz troski o bezpieczeństwo bliskich. Granica jest bardzo cienka. Jeśli jesteście ciekawi co może się stać jeśli przesadzimy - sprawdźcie!


Recenzja powstała we współpracy z Autorką i Wydawnictwem Lucky



sobota, 27 marca 2021

Zmarnowany rozsądek - Izabela Grabda

 

Tytuł: Zmarnowany rozsądek 
Autor: Izabela Grabda
Wydawnictwo: Lucky
Ilość stron: 368
Ocena: 8/10

Ola jest zdolną fryzjerką i prowadzi własny salon fryzur, Marcel to sławny pisarz i… niepoprawny kobieciarz. Spotkanie tych dwojga i zawarty przez nich niezwykły pakt spowodują prawdziwe trzęsienie ziemi w życiu każdego z nich. Okazuje się bowiem, że nie wszystko można zaplanować, zwłaszcza gdy w grę wchodzi miłość.
Czy Ola postawi wszystko na jedną kartę?
Czy Marcel się ustatkuje?
Jaką największą niespodziankę szykuje jeszcze dla nich los?

"Zmarnowany rozsądek" jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością Izabeli Grabdy. Książka zawiera w sobie zarówno elementy romansu, jak i powieści obyczajowej, więc myślę że może zaspokoić szerokie grono czytelników.

Z pewnością w bohaterce, jaką jest Ola, wiele kobiet odnajdzie siebie. To kobieta samotna, ale i silna, zdeterminowana i ambitna. Z kolei jej mąż... co to dużo mówić, nie docenia jej, zamiast wspierać, stale podcina skrzydła. 

"Nie mogła być z człowiekiem, który nie akceptował jej do końca i chciał ułożyć według własnego wzorca."

Największą niewiadomą jest pojawiający się w życiu Oli Marcel. Oczywiście można poczuć do niego sympatię, jednak nie podobał mi się jego stosunek do kobiet. Z żadną z nich nie wchodzi w dłuższą i poważniejszą relację uczuciową. Jak zatem będzie z Olą? Czy Marcel się zmieni? Tego Wam nie zdradzę.

"Zabawki z czasem tracą atrakcyjność. A ona nie była niczym innym, jak kolejną jego zabawką."

Autorce niejednokrotnie udało się mnie zaskoczyć prowadzeniem fabuły oraz zastosowanymi rozwiązaniami. Realia pracy w salonie fryzjerskim zostały wiernie oddane. Moja siostra jest fryzjerką, więc mogłam to skonfrontować jakby od "kuchni". Pojawiające się romantyczne sceny opisane zostały ze smakiem, subtelnie, z dużym polem dla wyobraźni czytelnika.

"Zmarnowany rozsądek" to pełna emocji powieść o relacjach międzyludzkich, ale przede wszystkim o ucieczce przed miłością i samym sobą. Wzrusza, bawi, trzyma w napięciu i nie pozostawia obojętnym na losy bohaterów. Otwarte i zaskakujące zakończenie daje nadzieję na kontynuację. A tak w ogóle co to był za finał! Mam ochotę rozszarpać Marcela! Pragnę ciągu dalszego, najlepiej na już!
 
 
 
Recenzja Powstała we współpracy z Autorką i Wydawnictwem Lucky
 

 

piątek, 26 marca 2021

Karuzela - Agnieszka Litorowicz-Siegert

 

Tytuł: Karuzela
Autor: Agnieszka Litorowicz-Siegert 
Wydawnictwo: W.A.B.
Ilość stron: 416
Ocena: 8/10

Weronika przybywa na Pomorze, żeby przygotować dom ojca na jego powrót z Oksfordu. Z różnych powodów (także własnych wyrzutów sumienia związanych z zerwaniem relacji z ojcem) chce mu sprawić przyjemność i odnaleźć, a następnie ustawić w ogromnym ogrodzie starą karuzelę – najmocniejszy element wspomnień ojca z dzieciństwa. Pomaga jej Albert – miejscowy lekarz, miłośnik lokalnej historii. Między tymi dwojgiem rodzi się początkowo szorstkie, potem coraz głębsze i szlachetniejsze uczucie.

Są takie książki, które od pierwszej strony nas zachwycają. I wcale nie musi to być pędząca akcja, a tak jak w przypadku "Karuzeli" fioletowe morze wrzosów, zachód słońca, zapachy i smaki, kot i życzliwi ludzie. Agnieszka Litorowicz-Siegert stworzyła niezwykle sielski i ciepły klimat powieści. Mamy nieodpartą chęć wraz z Weroniką przenieść się i na stałe zamieszkać w domu we Wrzosówce.

Autorka stworzyła bohaterów różnych charakterologicznie. Jednak to nie jest dla nich żadną przeszkodą, by znaleźli wspólny język. Każdy z nich ma swoje problemy i każdy potrzebuje wsparcia oraz akceptacji. Towarzyszymy im w radościach i smutkach, życiowych rozterkach, odkrywaniu siebie. Pierwsze skrzypce gra Weronika. To zasadnocza, twardo stąpająca po ziemi kobieta, która ma problem z okazywaniem głębszych emocji i uczuć. Ucieka przed miłością ze strachu, że coś nie wyjdzie. Z kolei Albert... powiem tylko tyle, że to fajny facet, z trudną przeszłością i stratą, która wciąż nie daje mu spokoju.

"Ten cały Gras jest przyjemną odmianą. Poczuła ulgę. I rozbawienie. Jak traktować mężczyznę inaczej niż jako rywala? Tego nie wiedziała. Zresztą po co te dywagacje. Ona nie potrzebuje do szczęścia faceta."

Historia daje nam jasno do zrozumienia, żeby zawsze walczyć o swoje marzenia, o to, na czym nam zależy. Kolejny raz przekonujemy się, by niczego i nikogo nie oceniać po pozorach, gdyż nie zawsze wszystko jest tym, czym na pierwszy rzut oka może się wydawać. Każdy zasługuje na to, by dać mu szansę.

"- Czasem sprawy wyglądają zupełnie inaczej, niż się wydaje na pierwszy rzut oka. A ludzie bywają inni, niż sami o sobie myślą."

Wątek przewodni, jakim jest poszukiwanie pięknej, starej karuzeli bardzo szybko staje się również i naszym celem do poznania finału tej intrygującej historii. Żyjemy nadzieją na pomyślne rozwiązanie zagadki. Czy tak się stanie? Sprawdźcie sami!

"Karuzela" to klimatyczna, urzekająca i wzruszająca powieść udowadniająca, że na miłość nigdy nie jest zbyt późno, bo to najlepsze co może człowiekowi się przytrafić. To książka o poczuciu winy, poszukiwaniu siebie, tolerancji, akceptacji, przyjaźni, a przede wszystkim o ludziach i ich znaczeniu w naszym życiu. To co, wyruszycie na poszukiwanie karuzeli?


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem W.A.B.