środa, 29 maja 2024

Szalone noce w Paryżu - Wioletta Piasecka

 

Tytuł: Szalone noce w Paryżu 
Autor: Wioletta Piasecka 
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 
Liczba stron: 336
Ocena: 8/10

Paryż – miasto miłości i szaleństw. Miasto mody, wspaniałej kuchni i wielu możliwości! Inka Brzeska wychowuje samotnie sześcioletniego syna. Ojciec wypomina córce stracone szanse, a także nieodpowiedzialność. Inka spragniona uznania w oczach bliskich, a także w swoich własnych, porzuca bezpieczną pracę w sklepie i zatrudnia się w agencji reklamowej. Ta praca to spełnienie jej marzeń. W krótkim czasie firma kieruje dziewczynę na szkolenie w Paryżu. Na lotnisku Inka poznaje sympatycznego młodego mężczyznę - Oskara Roznera. Chłopak patrząc na jej barwną sukienkę stwierdza, że zapewne jest stylistką mody, a ona nie zaprzecza. Młodzi podczas lotu rozmawiają o filmach, książkach, spędzają ze sobą kilka fantastycznych godzin. Dziewczyna postanawia zostawić Oskarowi swój numer telefonu… Pełna ciepłych emocji i niespodziewanych zwrotów akcji historia, w której świat zawiruje od kolorowych świateł, francuskiej muzyki i małych uliczek Paryża, w których każdy chciałby choć na chwilę się zgubić.

Paryż... miasto miłości, do którego tak tłumnie przybywają zakochani. Wioletta Piasecka doskonale oddała jego magiczną atmosferę. Jakże chciałabym przejść się tymi urokliwymi uliczkami, odwiedzić przytulne kawiarenki, posłuchać francuskich melodii, zobaczyć migocącą milionem światełek o północy wieżę Eiffla, przespacerować się nad Sekwaną... Fajnie byłoby stanąć oko w oko z tym wszystkim. 

Inka i Oskar zaczęli swoją znajomość od kłamstw i niedomówień. Nie tędy droga. Daleko na tym się nie zajedzie. A im dalej brniemy w kłamstwa, tym trudniej będzie się z nich wyplątać, wyjaśnić. 

"Dwa tygodnie w Paryżu brzmiało jak magiczne zaklęcie, jak klucz, który otwiera przed nią sezam niezliczonych przyjemności, jak spełnienie marzeń, których nawet nie oczekiwała."

Historia pokazuje, że w dłużej mierze to od nas samych zależy, jak będzie wyglądało nasze życie. A jeszcze otaczając się życzliwymi osobami, na których pomóc możemy liczyć oraz odnajdując w sobie siłę, marzenia stają przed nami otworem. Kobiety już tak mają, że drzemie w nich ogromna siła, dzięki której mogą przenosić góry. A ryzyko? Czasem warto postawić wszystko na jedną kartę, niż nie zrobić nic i później tego żałować. 

"(...) - Dlatego trzeba życie rwać jak świeże maliny w przydomowym sadzie, bo nim się spostrzeżesz, nadejdzie jesień, a po niej zima i jedyne, czego będziesz żałowała, to tego, że bałaś się szaleć."

Książka jest lekka, ale również niepozbawiona garści wskazówek i życiowych mądrości. Poważniejsze wątki, takie jak: trudności finansowe czy ojciec wypominający córce błędy młodości, przelewający na nią swoje niespełnione ambicje (och, jak ja chciałam go ukatrupić!), idealnie korelują z tymi szalonymi i zabawnymi. Jest też miejsce na wzruszenie, głównie za sprawą kradnącego serce rezolutnego Iwa. Pojawiają się zawirowania, zwroty akcji i fabularne niespodzianki.

"Szalone noce w Paryżu" to niezwykła podróż do miasta miłości i przygód. To ciepła powieść, która pozwoli uwierzyć Wam, że marzenia są na wyciągnięcie ręki. To co, wsiadacie w samolot i lecicie? Paryski klimat czeka!


We współpracy z Wydawnictwem Skarpa Warszawska 



wtorek, 28 maja 2024

Kiedy cię spotkałam - Krystyna Mirek



Tytuł: Kiedy cię spotkałam 
Autor: Krystyna Mirek 
Wydawnictwo: Luna
Liczba stron: 304
Ocena: 9/10

Jak bardzo się mylimy, oceniając ludzi po pozorach.

Magda, zwyczajna kobieta, ma w życiu szczęście do idealnych mężczyzn. Pierwszy, świetnie zapowiadający się student medycyny, uczynił ją samotną matką. Drugi, uroczy dżentelmen obiecujący miłość, zostawił bez oszczędności i wiary w uczucia. Trzeci, zamożny pisarz o szczerym wejrzeniu, mąż pięknej kobiety, rozdrażnił, bo to jednak niesprawiedliwe, że jedni mają wszystko, a inni niewiele.

Jak się w tym wszystkim odnaleźć?

Zuza, jej córka, ma niewiele łatwiej. Miły chłopak, którego poznała na basenie, okazał się kimś zupełnie innym, niż sądziła. A najlepsza przyjaciółka zdradziła jej tajemnicę.

Amelia, kobieta po przejściach, pragnąca już tylko spokoju, znajduje się nagle w centrum całego zamieszania. I wszystkie jej życiowe mądrości okazują się nieskuteczne.

I co ma z tym wszystkim wspólnego mały pies o anielskim imieniu i ognistym charakterze, chora kobieta, a także mężczyzna, który przez pomyłkę zaprosił koleżankę z pracy na kawę?

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać deszcz, ale tańczyć w jego kroplach. Ta myśl czasem dobrze określa nasz los.

Pewnie choć raz w życiu każdy z nas myślał, że nic od niego nie zależy i że już gorzej być nie może. Towarzyszące nam wówczas bezsilność, brak perspektyw, poczucie poniesionej porażki, a niekiedy i zdrady czy kłamstwa na długo mogą odebrać nam siły, by stawiać czoło codzienności. Ta historia doskonale przełamuje ten stan rzeczy, pokazując, że nie zawsze jest aż tak źle, jakby nam się wydawało.

Krystyna Mirek porusza w książce wiele ważnych tematów i problemów. To samotne macierzyństwo, relacje z córką, nieudane relacje partnerskie, trudy życia, oszczędzanie, by zapewnić córce lepszą przyszłość, poświęcenie dla drugiej osoby i zapominanie o własnych potrzebach. Podkreśla, że nie wolno nam zapominać o sobie. Znana formułka, że "szczęściliwa matka, to szczęśliwe dziecko" tylko potwierdza jej prawdziwość. Jesteśmy tak samo ważne, jak szczęście naszych dzieci. Jednakże trzeba mieć na uwadze to, by nie dać się zwieść pozorom, pochopnie nie rzucać się w ramiona drugiej osoby. Zaufania nie zdobywa się na pstryknięcie palcami. 

"(...) tak długo tłumiła wszystkie swoje potrzeby, że któregoś dnia coś w niej pękło. I nagle potężna wezbrana fala niezaspokojonych emocji, pragnień wybuchła z wielką mocą, zamiatając wszystko po drodze."

Autorka postawiła przede wszystkim na relacje międzyludzkie. Będzie to relacja córka-matka, przyjaciółka-przyjaciółka czy damsko-męskie. Istotne okazały się tu szczerość, rozmowa i przyznanie się do błędu. A to, jak wiemy, nie jest takie proste. 

To, co mnie zaskoczyło, to to, że spodziewałam się, że spotkam tu walkę o marzenia, a ostatecznie wszystko w życiu bohaterek działo się jakby przez przypadek. 

"Miała wrażenie, że kiedyś takich kobiet, którym jest w życiu ciężko, było więcej. A teraz została już tylko ona sama."

"Kiedy cię spotkałam" to słodko-gorzka powieść niosąca nadzieję na lepszy czas. To historia, która przestrzega przed pochopnym zaufaniem niewłaściwej osobie. To lektura udowadniająca, że w życiu liczy się rodzina, prawdziwe uczucie i bliskość, a nie ilość zer na koncie. To książka dla każdej z nas. Polecam!


We współpracy z Wydawnictwem Luna


niedziela, 26 maja 2024

Należy do mnie - Anna Niemczynow



Tytuł: Należy do mnie 
Autor: Anna H. Niemczynow 
Wydawnictwo: Luna
Liczba stron: 400
Ocena: 9/10

Starannie wyreżyserowany dramat psychologiczny.

Helena, była primabalerina, dla rodziny zrezygnowała z dobrze zapowiadającej się kariery. Jej mąż, Wiktor, nie docenia tych poświęceń, prowadząc podwójne życie u boku enigmatycznej Klary.

Fausti, córka małżeństwa, usiłuje odnaleźć się w rzeczywistości pełnej tajemnic, pozorów i gier wymykających się dorosłym spod kontroli. Dziewczynce z pomocą przychodzi terapeutka dr Mound, za której kunsztem pracy skrywa się bolesna historia.

Czy działanie w imię dobra usprawiedliwia ludzkie uczynki? Czy bezwarunkowa miłość nam służy? Czy może bywa przekleństwem?

"Należy do mnie" to poruszająca opowieść o tym, jak trudno poznać kogoś do końca. Czule i wymownie naszkicowany słowem świat rozpaczliwych wyborów i dróg, z jakich nie można zawrócić.

Tym razem Anna H. Niemczynow napisała wielopłaszczyznowy dramat psychologiczny. Sprawiła, że moja dusza i serce zostały poruszone do głębi. Historia wyzwoliła we mnie mnóstwo emocji i uczuć. Towarzyszyły mi złość, niedowierzanie, smutek.

"Stanąć z prawdą twarzą w twarz to dopiero początek. Potem trzeba żyć życie dzień po dniu. Brać się w ramiona, a dopiero potem w garść. To pierwsze bywa najtrudniejsze."

Autorka skupiła się na studium psychologicznym postaci. Ukazała również, jak duże konsekwencje mogą nieść podjęte życiowe wybory i decyzje. Mamy tu wątek romansu i rozwodu. A pośrodku tego galimatiasu dziecko, które nie potrafi sobie poradzić w obliczu rozstania rodziców. To zawsze ono w takiej sytuacji jest najbardziej pokrzywdzone, najbardziej cierpi. Rozwód jest końcem, ale i początkiem czegoś nowego. Trzeba mieć tylko na uwadze to, że nie jesteśmy w tym wszystkim sami. Ból, rozczarowanie, strach, brak poczucia bezpieczeństwa i stabilności, trauma - z tym mierzą się bohaterowie. Ale to nie wszystko. Ktoś porwie się na intrygę... którą może skrzywdzić bliskich.

"Codzienność przeżywana chwila po chwili, chociaż tak niedoceniana i bagatelizowana, naprawdę potrafi łączyć. Uświadamiamy sobie to bardzo często dopiero wówczas, kiedy stoimy na krawędzi przepaści i zastanawiamy się, czy opłaca się w tę przepaść skoczyć."

Ta historia przestrzega przed pochopnym ocenianiem wyborów i zachowań innych. W pewnym momencie nie jesteśmy pewni, kto tu jest ofiarą, a kto winnym. Przed oceną trzeba znać prawdę i wszystkie okoliczności danej sprawy.

Długo zastanawiałam się nad tytułem. Miałam kilka pomysłów, ale to, co finalnie się okazało... totalnie mnie zaskoczyło. Tego nie dało się przewidzieć. Jestem w szoku! Książka pochłania od pierwszej do ostatniej strony. Naprawdę trudno się oderwać.

"Należy do mnie" to głęboko poruszający, łamiący serce, mocny dramat rodzinny. To książka o tym, że w imię miłości i dobra drugiego człowieka jesteśmy w stanie zrobić wszystko. Tylko, czy to nas usprawiedliwia? Jeśli myślicie, że znacie kogoś na wskroś - ta powieść zburzy Waszą pewność. Czytajcie!


We współpracy z Wydawnictwem Luna


piątek, 24 maja 2024

Najskrytsze miejsca duszy - Karolina Klimkiewicz



Tytuł: Najskrytsze miejsca duszy 
Autor: Karolina Klimkiewicz 
Wydawnictwo: Endorfina
Liczba stron: 336
Ocena: 10/10

Kiedy po zdaniu wszystkich egzaminów w sesji Hiacynta wraz z przyjaciółmi postanawia wyjechać nad morze, nie wie jak tragiczne w skutkach będą to wakacje. Dziewczyna wraca odmieniona, a jej życie rozpada się niczym domek z kart. Rok później Hiacynta wciąż nie może się otrząsnąć z traumatycznych wydarzeń. Rzuca studia, wraca do rodzinnego domu i zrywa wszelkie kontakty ze znajomymi. Zrozpaczeni rodzice wysyłają dziewczynę na Mazury, do przyjaciela, który prowadzi ośrodek dla młodzieży z trudną przeszłością. Tam Hiacynta poznaje Teodora, chłopaka z alkoholowej rodziny, którego głównym celem jest walka o najbliższych. Czy to spotkanie jest w stanie uleczyć dwie poranione dusze? Czy pozwoli im odkryć w sobie nadzieję?

„Najskrytsze miejsca duszy” to historia o stracie i walce o lepsze jutro. To lekcja wybaczania samemu sobie.

A jeśli Ty lub Twoi bliscy doświadczacie trudności związanych ze zdrowiem psychicznym, uzależnieniem lub po prostu macie potrzebę porozmawiać ze specjalistą, na końcu książki znajdziecie numery telefonów organizacji, do których możecie zwrócić się o pomoc.

Ależ ta książka mnie zachwyciła! Wycisnęła z moich oczu morze łez, chwyciła za serce, a po przeczytaniu trudno było mi ją odłożyć. Długo o niej myślałam, czułam się przytłoczona ogromem emocji, ciężko było mi pozbierać rozbiegane myśli. Spotkałam tu mnóstwo bólu, cierpienia i smutku.

"To, co wiedziałem o bliznach, to to, że te na zewnątrz są skutkiem tych wewnętrznych i zawsze te widoczne dla oczu są mniejsze niż te, które skrywamy wewnątrz.  Skoro Hiacynta posiada bliznę wielkości swojej ręki, to jak ogromną była ta, której nie można dostrzec gołym okiem?"

Karolina Klimkiewicz w dużej mierze skupiła się na warstwie psychologicznej postaci, a to bardzo lubię w książkach. Wraz z bohaterami przeżywamy ich wzloty i upadki. Autorka poruszyła tu sporo niełatwych, acz niezwykle ważnych problemów. To zdrowie psychiczne, trudne dzieciństwo, przemoc, niespodziewana śmierć, próby samobójcze, depresja, choroby czy uzależnienia. Muszę przyznać, iż z każdą stroną odnosiłam wrażenie, iż ta historia w jakiś sposób dotyczy również i mnie. Ze względu na tematykę jeszcze bardziej zrozumiałam, jak cenne jest życie i walka o nie oraz to, że nigdy nie wolno nam się poddawać, rezygnować z niego. Równie istotną kwestią jest umiejętność wybaczania innym, jak i sobie samym. A dzięki miłości i wsparciu drugiej osoby możemy dostrzec prawdę i odnaleźć szczęście. Potrzeba miłości jest tu kluczowa. Macie obok siebie prawdziwego przyjaciela? Między Hiacyntą a Teodorem nie od razu wszystko szło gładko. Ich relacja wymagała cierpliwości, rozmowy i nauki zaufania. 

"Oboje jednak naznaczeni byliśmy bliznami, których nic i nigdy nie wymaże. Nie wiedziałam tylko, czy budowanie jakiejkolwiek relacji na cierpieniu jest słuszne."

Powieść "Najskrytsze miejsca duszy" dosłownie poruszy Waszą duszę. Otrzymacie tornado emocji, czegoś się nauczycie, dostaniecie nadzieję, ale i też w pewnym momencie zostanie ona Wam odebrana. To książka prawdziwa, realna, która skruszy niejedno serce. Zapewniam, że Hiacyntę i Teo będziecie chcieli utulić. Lektura obowiązkowa dla każdego!


We współpracy z Wydawnictwem Endorfina 


środa, 22 maja 2024

Na zawsze i na wieczność - Monika Cieluch

 

Tytuł: Na zawsze i na wieczność 
Autor: Monika Cieluch
Wydawnictwo: Amare
Liczba stron: 374
Ocena: 10/10

Niektóre marzenia mogą mieć smak gorzkiej lukrecji.

Kiedy Brooklyn wraca do rodzinnego domu po poważnym wypadku samochodowym, jest przekonana, że jej życie się skończyło. Jedna tragiczna chwila spowodowała, że nagradzana tancerka usłyszała wyrok: koniec kariery. Zdana na rodziców, nie potrafiła pogodzić się z losem do dnia, w którym dały o sobie znać duchy przeszłości. Jednym z nich był Matt, jej najlepszy przyjaciel z dzieciństwa.

Każdy z nas ma większe lub mniejsze marzenia, prawda? Jeśli udaje się je zrealizować - czujemy się spełnieni i szczęśliwi. Bywa, że nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Życie potrafi być nieprzewidywalne i wywrócić wszystko do góry nogami. Czasem nasze marzenia muszą poczekać lub nigdy nie dojdą do skutku. Jednak zawsze warto o nie walczyć. 

"Za każdym razem, gdy próbuję latać, upadam. Straciłam swoje skrzydła, Matt.
- Zatem musisz nauczyć się szybko biegać. Gonienie marzeń jest równie istotne, co latanie."

To książka, w której zatraciłam się i pokochałam od pierwszego zdania. To historia, na którą składają się emocje. Łzy wzruszenia, radość, rumieniec i przeczołganie - Monika Cieluch doskonale wie, co zrobić, byśmy wszystko co przeczytamy, odczuwali całym sobą. 

Relacja między Brooklyn i Mattem jest bardzo realna. Naprzemienna narracja pozwala dowiedzieć się, co wydarzyło się między bohaterami w przeszłości. Autorka podkreśla, jak ważne jest wsparcie rodziny. Niestety Matt tego nie otrzymał. Ale nie jest to decydujący aspekt w tym, czy uda się nam przezwyciężyć trudności. Liczy się nasza determinacja w walce i więź z bliską osobą.

"Po prostu bądź. Bądź przy niej nawet wówczas, gdy nie będzie tego chciała. Bądź, gdy będzie kazała ci wyjść, bądź, gdy z bezradności będzie cię wyzywała. Bądź bez względu na wszystko, na przekór, na złość, na zawsze i na wieczność..."

Moje serce zdobyła również przesłodka, urocza, z dziecięcą szczerością i bezpośredniością Bessi. Za jej sprawą i pomysłów uśmiech nie schodził mi z twarzy. Wniosła do książki sporo światła i pozytywnych wibracji. A to, że niejednokrotnie stawiała Matta w niezręcznych sytuacjach... no cóż, takie są już dzieci.

"Na zawsze i na wieczność" to jedna z tych książek i z bohaterami, którzy zostaną ze mną na dłużej. Ba! Nawet na zawsze! Strach, lęk, tajemnice, poświęcenie, trudne decyzje i tak kluczowy wątek obietnicy złożonej bliskiej osobie - daje piękną, acz i bolesną powieść, którą musicie przeczytać. Poznajcie moc przyjaźni i miłości, dla których czas to pojęcie względne. I gońcie swoje marzenia!


We współpracy z Autorką i Wydawnictwem Amare 


niedziela, 19 maja 2024

Lato o smaku miłości - Edyta Świętek

 

Tytuł: Lato o smaku miłości 
Autor: Edyta Świętek 
Wydawnictwo: Mando
Liczba stron: 336
Ocena: 8/10

Dzień przed ślubem Wiktoria dostaje wiadomość od swojego pierwszego chłopaka, Sebastiana, który prosi ją o wybaczenie i pisze o tęsknocie za utraconą miłością.
Dziewczyna ucieka więc z kościoła podczas ceremonii, czym zaskakuje nawet siebie.
Za namową babci wraca do rodzinnego domu w Lubomierzu, aby zastanowić się nad swoim życiem. Nie wie, że tego samego dnia Sebastian żeni się z siostrą jej koleżanki, Pauliną…

Czy Wiktoria odnajdzie swoje szczęście w spokojnym miasteczku u boku niesfornego kota i znajomych ze szkolnych lat? A może jej życie skomplikuje się jeszcze bardziej? I czy naprawdę można mieć serce z kamienia?

Zakładam, że wielu z Was wkurza w książkach naiwność kobiecej postaci. Tu taką znajdziemy. Jednak nie spisujcie tej bohaterki na straty. Słabość Wiktorii w jakiś sposób jest szczera, dlatego udało się jej zdobyć moją sympatię. Jak każdy z nas spragniona jest ciepłych uczuć, bliskości, a przede wszystkim dojrzałej relacji. 

Mimo poruszanych niełatwych tematów, takich jak: niepełnosprawność, relacje rodzinne czy trudności życiowe książka tchnie lekkością. Poza tym na pierwszym planie mamy uczucia. Zarówno te młodzieńcze, jak i te dojrzałe.

Czytałam już sporo książek z różnego rodzaju niepełnosprawnościami, ale z motywem niedosłuchu niezbyt wiele. Edyta Świętek dobrze oddała codzienność, z jaką musi mierzyć się taka osoba.

To historia, która pokazuje, że w życiu nie ma nic na zawsze. Jednocześnie nigdy nie jest za późno, by zacząć od nowa. A zmiany są wpisane w naszą codzienność. Bardzo nurtowało mnie, dlaczego miłość Wiktorii, jej matki Dominiki i babci Reginy nie jest tą jedyną na całe życie? Było w nich mnóstwo rozterek i wątpliwości.

"(...) najbardziej oczywistą sprawą w naszym życiu są nieustanne zmiany. One zachodzą, chcemy tego czy nie. Nic nie jest trwałe."

Nie jest to lektura, która obfituje w jakieś spektakularne zwroty akcji, ale na pewno nie zabraknie kłamstw, zdrad i inrygi dziadków, więc działo się będzie sporo. Niewinność będzie szła w kontrze z podłością i wyrachowaniem.  Pojawi się również motyw drugiej szansy. Jednak jak się okaże, nie każdy na nią zasługuje, a ci, którzy na nią zasługują, nie otrzymają jej.

Autorka pięknie, w malowniczy sposób ukazała piękno urokliwego Lubomierza. Pojawił się również wątek kulinarny i muzyczny z tekstami Janusza Radka czy odniesienia do kultowych filmów z Kargulem i Pawlakiem.

"Lato o smaku miłości" to skłaniająca do refleksji powieść o niedomkniętej przeszłości, zawirowaniach miłosnych i walce o szczęście. Dorzućmy uciekającą pannę młodą, przebojową, do ukochania babcię i psotnego kota... Brzmi jak z dobrej komedii romantycznej? 



We współpracy z Wydawnictwem Mando


piątek, 17 maja 2024

Whiskey in a teacup - Weronika Schmidt



Tytuł: Whiskey in a teacup 
Autor: Weronika Schmidt 
Wydawnictwo: Imagine Books
Liczba stron: 395
Ocena: 9/10

Charlaine poskładała złamane serce i zaczyna studia na Uniwersytecie Sztuki. Dziewczyna patrzy z nadzieją w przyszłość, choć nie widzi w niej miejsca na kolejną miłość. Los bywa jednak przewrotny i stawia na jej drodze Aryana. Syna rektora uczelni znała dotąd jedynie z plotek, niezbyt zresztą pochlebnych. Ot, zadufany w sobie arogant, student trzeciego roku malarstwa. Oboje muszą jednak jakoś ze sobą wytrzymać – przypadek sprawia, że chłopak jest winien Charlaine przysługę i tym sposobem ma pomagać jej w szlifowaniu talentu.
Wspólna pasja zbliża młodych do siebie, ale nie od razu to dostrzegają. Bronią się przed kiełkującym uczuciem, okazując sobie niechęć na każdym kroku, bo żadne z nich nie chce znów zostać skrzywdzone.
Nie tylko Charlaine ma problem z zaufaniem. Aryan również ma swoje sekrety, ale jest coś jeszcze… Tego chłopaka nikt nie nauczył kochać.
Dziewczyna powoli otwiera przed nim serce i układa jego uczucia niczym tysiące rozsypanych kawałków puzzli. Może będzie to najpiękniejszy obraz, jaki przyszło jej dotąd stworzyć?

Charlaine i Aryan to dwie skrzywdzone dusze, które przez to, co ich spotkało, tak dobrze się rozumieją. Życie nie obniosło się z nimi łaskawie. Chłopak nie wie, czym jest prawdziwa miłość, że okazywanie emocji to nic złego. Bo i skąd, skoro nikt mu tego nie pokazał? Najbardziej złościło mnie to, że to jego ojciec był winny jego krzywdy. Chłód, opanowanie i powaga to jedyne co wyniósł z domu.

"Zwyczajnie wierzyłam, że szczęśliwe zakończenie jest zarezerwowane dla każdego. Tylko nie dla mnie."

Relacja, jaka ich połączyła, to jak przedstawiła ją Weronika Schmidt... po prostu mnie urzekła. Tu wszystko mi zagrało. Napięcie i chemia była wyczuwalna, ale nic nie działo się za szybko. Metoda małych kroczków pozwala im przywiązać sę do siebie, zbudować solidne fundamenty pod trwały związek. Trudne przeżycia sprawiły, że nałożyli maski. Ale gdy coraz lepiej się poznawali, zmieniali się, otwierali na siebie, na uczucia. Z czasem przyszło zaufanie oraz to, że mogli na siebie liczyć. Takie drobne gesty czasem znaczą naprawdę więcej niż wszystko inne.

"Oboje byliśmy zagubieni w swoich emocjach i całkowicie traciliśmy przy sobie rozum."

Charlaine i Aryan to postaci, które kradną nasze serca od pierwszej strony i tak już zostaje do końca. I nie zraża nas nawet to, że niekiedy podejmowali niezrozumiałe dla nas decyzje. Dzięki odpowiednimu tempu mamy czas, by wszystko sobie przeanalizować i spróbować postawić się na ich miejscu. Ale warto też zwrócić uwagę na relację bratersko-siostrzaną między Aryanem i Emily. Co prawda nie zawsze się dogadywali, ale wiedzieli, że muszą trzymać się razem.

"I tylko ode mnie zależało, czy dam jej szczęście, czy skrzywdzę mocniej, niż zrobił to ktokolwiek inny przede mną."

Widzimy, że ani pieniądze ani sławni rodzice nie gwarantują szczęścia dzieci. Do tego potrzeba jest miłość, okazywanie uczuć i zainteresowanie. 

"Whiskey in a teacup" to historia, która udowadnia, że warto otworzyć się na uczucia, dopuścić do siebie emocje. A jeśli przyjdzie porażka, niepowodzenie - cóż,  trzeba wstać i próbować dalej. A dlaczego whiskey w filiżance? To już pozostawiam Wam do sprawdzenia.


We współpracy z Wydawnictwem Imagine Books