środa, 30 lipca 2025

Silniejsza bez ciebie - Izabela M. Krasińska

 

Tytuł: Silniejsza bez ciebie 
Autor: Izabela M. Krasińska 
Wydawnictwo: Lucky
Liczba stron: 480
Ocena: 10/10

Marzena jest kierowniczką w dyskoncie spożywczym. Po śmierci mamy opiekowała się ojcem i rodzeństwem, teraz ma własną rodzinę, ale nadal czuje się odpowiedzialna za wszystko i… za wszystkich. Stresująca praca, brak wsparcia ze strony męża, który popada w niebezpieczny nałóg, problemy z synem, kiepskie relacje z siostrą, przyjaciółka namawiająca ją do rozwodu, szwankujące zdrowie… Marzena ma już dość. Jedyną osobą, która niczego od niej nie wymaga, jest Nikodem, kolega z pracy. Bohaterka coraz bardziej się przed nim otwiera, nieświadoma, jakie są prawdziwe intencje mężczyzny…
„Silniejsza bez ciebie” to opowieść o kobiecie, która miała odwagę powiedzieć „dość!” i zawalczyć o własne szczęście. Ta historia udowadnia, że nigdy nie jest za późno na to, by zmienić swoje życie.

Marzena to kobieta, która wydaje się, że wzięła na swoją głowę chyba wszystkie troski i problemy świata. A może po prostu nie zaważyła tego momentu, kiedy trzeba było powiedzieć "dość!", dużo wcześniej odciąć się od toksycznej relacji z mężem? Do tego kłopoty z dorastającym synem, kiepskie stosunki z siostrą, przyjaciółka namawiająca ją do rozwodu. Zastanawiałam się, kiedy w końcu przestanie zadowalać wszystkich dookoła, poświęcać się dla bliskich, a zdobędzie się na odwagę i zacznie myśleć o sobie, swoich potrzebach i zawalczy o swoje szczęście? Z boku zawsze wydaje się to łatwiejsze, prawda? A właśnie z boku wszystko widać dużo wyraźniej. 

W mojej ocenie Marcel nie dorósł do roli męża i ojca. Nie mogłam zrozumieć, że nie chciał wziąć odpowiedzialności za swoją rodzinę. Mężczyzna powinien wiedzieć, że jej utrzymanie to jego obowiązek. Ale w prawdziwym życiu takich facetów jest więcej. Wygodnickich, którzy nie doceniają starań swoich żon, partnerek. Do tego stanu rzeczy przyczyniają się same kobiety, biorąc na siebie zbyt wiele, myśląc, że same zrobią coś lepiej, szybciej.

Marzena otwiera się przed kolegą z pracy. Czy to dobry pomysł? Zwłaszcza, że intencje mężczyzny nie do końca są jasne... Nieczyste zamiary, wyrachowanie? Być może. Czy kobieta kolejny raz się rozczaruje, zawiedzie, da się zmanipulować? 

"Ży­cie udo­wod­niło, że ni­czego nie mamy na za­wsze, że pięk­ne chwi­le zbyt szyb­ko stają się je­dy­nie wspo­mnie­niami."

Izabela M. Krasińska porusza temat toksycznego związku, uzależnienia emocjonalnego, przemocy psychicznej i fizycznej, kłopotów zdrowotnych, samotności, zniechęcenia, nałogów, wpływu dzieciństwa na dorosłość czy potrzeby wsparcia. W trafny i dokładny sposób przedstawiła wewnętrzne przeżycia, rozterki i myśli bohaterów. Tu nie ma miejsca na delikatność. Częściej jest przygnębiająco, przejmująco, a nawet brutalnie. To życie, które możemy również zaobserwować wokół siebie, za ścianą. Ze ściśniętym gardłem wyczekiwałam na jakiś promyk nadziei. Z jednej strony irytowałam się na zachowanie postaci, ich błędy, a z drugiej próbowałam ich usprawiedliwiać. Jednak koniec końców, bilans i tak był ujemny. 

Idealna żona, matka, kobieta, pracownica - każda z tych ról wymaga od nas niespożytej siły, by sprostać codzienności. Bez wątpienia jesteśmy siłaczkami. Tylko trzeba też pomyśleć o sobie. Przede wszystkim o sobie. Nikt nie jest niezastąpiony. I im wcześniej sobie to uświadomimy, tym lepiej. Bo największy akt odwagi to przyznanie się do słabości. 

"Do pewnych decyzji trzeba dojrzeć, być gotowym. Nie ma idealnego momentu na zmiany, zawsze coś będzie powstrzymywało nas przed działaniem, przed rzuceniem się na głęboką wodę."

Problemy małżeńskie zwykle rozpoczynają się od braku rozmowy i szczerości. Komunikacja w związku to podstawa. Nie należy słuchać podszeptów, "rad" osób trzecich, bo nigdy tak do końca nie możemy mieć pewności, czy chcą dla nas dobrze. Nie można dać sobą manipulować. Stawiajmy na każdym polu zdrowe granice. 

"Silniejsza bez ciebie" to przesiąknięta smutkiem powieść o przepracowanej kobiecie stawiającej wszystko inne ponad swoje szczęście i spokój. To historia, która udowadnia, że nigdy nie jest za późno na to, by zawalczyć o siebie i zmienić swoje życie. Czy Marzena to zrobiła? Sprawdźcie sami! Emocji nie zabraknie!



We współpracy z Wydawnictwem Lucky


niedziela, 27 lipca 2025

Zakochanie - Krystyna Mirek

 

Tytuł: Zakochanie
Cykl: Zauroczenie (tom 2)
Autor: Krystyna Mirek 
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 368
Ocena: 9/10

Tak wielu marzy o miłości. ale kiedy ona wreszcie przychodzi, nie zawsze jest łatwo.

Kacper sądził, że o tym uczuciu wie wszystko. Żadna kobieta nigdy mu nie odmówiła spotkania. Do czasu, gdy naprawdę się zakochał. Co robić, gdy uczucie przychodzi w złym czasie? Dziadek Kacpra zakochał się miesiąc przed ślubem w innej kobiecie niż przyszła żona. Dopiero gdy tego doświadczył, zrozumiał, czym jest prawdziwa miłość. Nie odważył się stawić czoła rodzinie, odwołać przygotowanego już wesela. Całe życie tego żałował.
Czy wnuk powtórzy rodzinną historię? Kacper jest w podobnej sytuacji. Nikt nie daje tej miłości szans. Krótko się znają, on ma narzeczoną. Może nie warto?
A może tylko to warto?

Piękna opowieść o miłości, która nie jest łatwa.

Po "Zauroczeniu" przyszedł czas na "Zakochanie", która to jest jej kontynuacją. Wcale nie będzie to łatwa miłość. A czy wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? Właśnie z takim motywem będziemy mieli tu do czynienia.  

Kacper ma narzeczoną, mimo to uważany jest za bawidamka. Jednak i jego trafia strzała amora. Chłopak się zakochuje. Szkopuł w tym, że nie w swojej narzeczonej. Historia lubi się powtarzać. Jego dziadek również był w podobnej sytuacji. Poślubił wtedy swoją żonę, choć tak naprawdę kochał inną kobietę, czego później całe życie żałował. Czy wnuk powieli jego błędy? A może zdobędzie się na odwagę i odwoła ślub? 

"Zuza wszystko ułatwiała, Emilia tworzyła przeszkody. Wymykała się logice. Ale czasem miłość jest właśnie taka. Marzenia też wykraczają poza ramy codzienności i wszelkie większe plany. Wymagają niestandarowego myślenia."

Kacper pomimo tego jaki jest i jakie podejmuje decyzje, zdecydowanie da się lubić. To nie jest wcale zły chłopak. Szalony, trochę pogubiony, ale przecież nikt z nas nie jest idealny. 

"- Ludzie są różni - (...) - Nikt nie jest lepszy ani gorszy. Po prostu jedni do siebie pasują, a drudzy nie."

Oprócz Kacpra ponownie spotykamy bohaterów z pierwszej części, sprawdzając co u nich słychać. A trzeba przyznać, że dzieje się. Krystyna Mirek uchyla nam rąbka np. tego, jakie zawirowania i rozterki miłosne przeżywa Matylda, czy to jak Emilia powoli oswaja się z rozwodem i samotnym macierzyństwem. I jest jeszcze tajemnica skarbu... Czy on rzeczywiście istnieje?

Obserwujemy tu blaski i cienie codzienności, błędne decyzje i ich konsekwencje. Widzimy, w jak dużym stopniu przeszłość determinuje naszą przyszłość. To, jakie podejmujemy decyzje, zmieniają życie nie tylko nas samych, ale i innych. Zawsze warto walczyć o to, na czym nam zależy. Nawet kiedy będzie to bolesne i trudne.

Autorka ukazuje miłość w postaci różnych jej odcieni. Jest to uczucie od pierwszego wejrzenia, dojrzałe, rodzicielskie czy między rodzeństwem. 

"Zakochanie" to ciepła, otulająca, wzruszająca, zabawna i podnosząca na duchu powieść o tym, co w życiu ważne, trudnych relacjach rodzinnych, odpowiedzialności rodzicielskiej, zazdrości, popełnionych błędach i próbie ich naprawy. Życiowe prawdy i wartości w niej zawarte, skłaniają do głębszych refleksji. Co wygra - rozsądek, a może jednak serce? 



We współpracy z Wydawnictwem Filia 


czwartek, 24 lipca 2025

Granice światła - Żaneta Pawlik

 

Tytuł: Granice światła 
Autor: Żaneta Pawlik 
Wydawnictwo: Szara Godzina 
Liczba stron: 390
Ocena: 8/10

Eliza i Nikodem – w ich małżeństwie jest więcej samotności niż bliskości. Dzielą ich żal, niedopowiedzenia i rodzinna tragedia. Są jak dwa kawałki magnesu, które się odpychają. Kiedy on wyrusza z wyprawą naukową na koło podbiegunowe, ona zostaje w domu z myślami i wspomnieniami. Postanawia jednak działać…
W tej opowieści jest urzekająca przestrzeń i cisza, a jednocześnie pulsujące uczucia i nadzieje. Arktyka jest tłem historii, a jednocześnie metaforą chłodu przesączającego się do każdego słowa i gestu niegdyś bliskich sobie ludzi. Pięknie napisana historia, w której Żaneta Pawlik dowodzi, że nawet przez ciemność nocy polarnej może przebić się światło.

"Granice światła" było moim pierwszym spotkaniem z piórem Żanety Pawlik i jakże udanym. Przepadłam w wysublimawanej, wręcz poetyckiej, niespiesznej narracji, słowach, które barwnie i przede wszystkim obrazowo oddającymi zarówno piękno, jak i surowość opisywanej Arktyki. Bezbrzeżna mroźna przestrzeń, cisza i ciemna noc polarna doskonale kolerują z chłodem, nadzieją i uczuciami bohaterów. 

Motywem przewodnim okazała się być relacja małżeńska z szeroko rozbudowaną warstwą psychologiczną. Obserwujemy, jak małżeństwo Elizy i Nikodema chyli się ku rozpadowi. I choć akcja wydaje się być spokojna, to tak naprawdę dzieje się bardzo dużo.

Czy trzeba uciekać aż na koniec świata, by się odnaleźć? Eliza i Nikodem tak właśnie zrobili. Jak się okazało, to nie Spitsbergen był tą najniebezpieczniejszą wyprawą, a ta w głąb własnych emocji. Noc polarna jest tu metaforą wewnetrznej ciemności bohaterów, ich niepewności, samotności i strachu, gdy wydaje się, że zawiodło wszystko - słowa, dotyk, codzienność. Z kolei zorza polarna to poczucie nadziei i sensu tak bardzo potrzebnej, kiedy napotykamy trudności w odnalezieniu drogi do drugiego człowieka.

"Sądziłam kiedyś, że najgorsza jest śmierć. Teraz wiem, że bezsilność. Paraliżująca obręcz trzymająca w uścisku z nikłą nadzieją na szczęśliwe zakończenie."

Czym jest prawda? Dla każdego z pewnością czymś innym. Ale tylko stanięcie z nią oko w oko, rozliczenie się z przeszłością, oczyszczenie sumienia, pozwoli nam pójść dalej. 

"Prawda nie zawsze musi wybrzmieć. Nie wtedy, gdy sprawi więcej bólu."

Życie to nieustanna wędrówka, w której ciemność i światło wzajemnie się przenikają. Historia przedstawiona na kartach niniejszej powieści pokazuje, że nawet w najtrudniejszych i najciemniejszych chwilach można znaleźć światełko nadziei. Do tego czasem wystarczy tylko albo aż jedna decyzja.

"Przed sobą nie można uciec, ale można spróbować się oszukiwać. Przynajmniej przez jakiś czas. Dopóki nie obuduje się pancerzem chroniącym miękkie wnętrze. Im dłużej przebywałam na Spitsbergenie, tym większego przekonania nabierałam, że dopóki nie rozliczę się z przeszłością, nie zaznam spokoju."

"Granice światła" to dojrzała, melancholijna, refleksyjna podróż w głąb własnych emocji i uczuć. To obraz wytrzymałości fizycznej, ale i emocjonalnej. To powieść o poszukiwaniu bliskości, mierzenia się z dystansem, tajemnicami i próbą ocalenia miłości. Polecam!



We współpracy z Wydawnictwem Szara Godzina 


wtorek, 22 lipca 2025

Sweet flower - Asia Balicka

 

Tytuł: Sweet flower 
Autor: Asia Balicka 
Wydawnictwo: WasPos
Liczba stron: 324
Ocena: 9/10

Życie może rozkwitnąć na nowo nawet wtedy, gdy wydaje się, że wszystko stracone. 

Stella po śmierci męża nie wierzy, że może jeszcze poczuć się szczęśliwa. Za namową przyjaciela jedzie do Londynu, by zmienić perspektywę i odnaleźć siebie na nowo. Nie spodziewa się jednak, że jej świat zatrzęsie się, gdy na jej drodze stanie Theodore – ekstremalny windsurfer o uśmiechu, który rozjaśnia nawet najbardziej pochmurne dni.

Ona – zamknięta w sobie projektantka. On – wolny duch, którego pasje to wiatr i woda. Spotykają się w najmniej romantycznym miejscu na świecie – w biurze, przy tabelkach z analizą finansową. A jednak… zaczyna się coś między nimi dziać – coś, czego oboje nie potrafią zrozumieć.

Sweet Flower to nie tylko opowieść o miłości! To także historia dwojga ludzi, którzy – choć tak różni – pomagają sobie nawzajem odnaleźć to, czego od dawna im brakowało.

Stella uczy się cieszyć małymi rzeczami, marzyć i akceptować siebie taką, jaką jest. Otwierając się na Theodore’a, pomaga mu zmierzyć się z konsekwencjami jego wcześniejszych wyborów. Theodore po raz pierwszy zaczyna patrzeć głębiej – nie tylko na fale i kobiety, ale również na emocje, których dotąd nie dopuszczał. Przy Stelli uczy się troski, bliskości i tego, że prawdziwa siła tkwi też w byciu dla kogoś.

Sweet Flower to powieść o odwadze, nowych początkach, przyjaźni i powolnym otwieraniu serca. Pełna emocji i czułych momentów, które z pewnością rozgrzeją niejedno serce.

"Sweet flower" to książka, która idealnie wpasowuje się w letni klimat za oknem. Historia Stelli i Theodore porywa od pierwszej strony, czaruje, smuci, bawi, wyzwala refleksje i nie pozwala o sobie zapomnieć. 

Stella straciła męża i tym samym nadzieję, że będzie jeszcze kiedyś szczęśliwa. Jednak jak to często bywa, życie potrafi zaskoczyć, w najmniej spodziewanym momencie. Gdy na jej drodze pojawia się szalony windsurfer Theo, coś zaczyna się miedzy nimi dziać. Ich relacja opiera się na wzajemnym poznawaniu siebie na nowo, na otwieraniu się na drugą osobę. Drobne gesty, nieśmiałe, subtelne muśnięcia dłoni, nawet to, co mówione szeptem dało się wychwycić... Asia Balicka pieknie to opisała. Stella musi nauczyć się akceptacji siebie taką, jaką jest, cieszyć się z drobnych rzeczy oraz zacząć marzyć. Z kolei Theo musi zmierzyć się z konsekwencjami swoich wyborów, nauczyć się bliskości i troski o drugą osobę. Czy zmieniający kobiety jak rękawiczki facet i zamknięta w sobie kobieta odnajdą drogę do siebie? Zdecydowanie nie będzie to łatwe. 

"Brałem wszystko, co było na talerzu. Z dokładką. Nie chciałem się wiązać. Nie chciałem dać z siebie więcej niż chwilę ulotnej rozkoszy. (...) Uczucia były przecież dla mięczaków. Pod płaszczykiem zabawy i rozrywki dziewczyny mogły pragnąć czegoś więcej, a ja uciekałem od odpowiedzialności i bycia dorosłym."

Motyw drugiej szansy stanowi istotny punkt. Ale nie tej, którą dajemy komuś, ale samemu sobie. A to jest o wiele trudniejsze, prawda? Popełnione błędy, nietrafione wybory, potknięcia... któż z nas ich nie ma na swoim koncie? Najważniejsze jest to, by podnosić się i próbować ponownie. Nie warto zastanawiać się, czy warto, zbyt wszystko analizować, opierać się na niepewności, bać się porażki. Trzeba znaleźć w sobie odwagę i iść do przodu. Czasami życie coś nam odbiera, ale również daje coś w zamian. Czy gorszego? Nie, po prostu innego, a może i nawet wyjątkowego. Strata, żałoba, żal to normalne uczucia, które trzeba przeżyć i przepracować. Mówi się, że czas leczy rany. I jest w tym sporo prawdy. Trudne i bolesne doświadczenia nas kształtują, sprawiają, że doceniamy to, co mamy. 

"Zawsze warto próbować. Jeśli nawet coś pójdzie nie tak, to często można to naprawić. Potem zostają blizny, ale działa. Niekiedy trzeba trochę czasu, by znowu zaczęło działać, ale ważne, że działa nadal."

Doznania, smaki (zwłaszcza ciasto marchewkowe i herbata), zapachy, natura, włoskie słońce i londyński deszcz, wiatr we włosach oraz przepiękne widoki to tło książki, ale nie mniej ważne, jak sami bohaterowie i ich perypetie. 

"Sweet flower" to pełna ciepła, czułości i emocji powieść o odwadze, nowych początkach, odnajdywaniu siebie, bliznach na ciele i duszy, przezwyciężaniu lęków, przyjaźni i rozgrzewającej serce miłości. Czy plan (nie zdradzę, o co chodzi), jaki sobie założył Theo względem Stelli, się powiedzie? A może wydarzy się coś zgoła innego? Musicie sami to sprawdzić!



We współpracy z Autorką i Wydawnictwem WasPos 


niedziela, 20 lipca 2025

Szczęściary - Magdalena Kordel

 

Tytuł: Szczęściary
Autor: Magdalena Kordel
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 400
Ocena: 8/10

Gdy życie wystawia cię na próbę, pamiętaj, że masz przyjaciółki!
Zyta, Miłka, Pola i Łucja są różne jak pory roku, ale od piaskownicy łączy je przyjaźń, która przetrwała próbę czasu. To ich bezpieczna przystań, do której zawsze mogą wrócić.
Tego burzliwego lata życie każdej z nich wywinie fikołka i znów przekonają się, że razem mogą stawić czoła każdej przeciwności.

Czy Zyta będzie umiała zaufać, gdy jej serce raz już pękło?
Czy Miłka odważy się zacząć od zera?
Czy zmęczona Pola znajdzie wreszcie czas dla siebie?
Czy Łucja sięgnie po swoje marzenia?

Szczęściary to opowieść jak leniwe popołudnie spędzone na leżaku, wypełnione śmiechem najbliższych. Pełna czułości, nadziei i śmiechu przez łzy przypomina, ile szczęścia daje prawdziwa przyjaźń!

Masz przyjaciółki? Jesteś Szczęściarą!

Poznajemy cztery przyjaciółki - Zytę, Łucję, Bogumiłę i Apolonię. Różni je niemal wszystko: status społeczny, doświadczenie, temperament. Łączy zaś wyjątkowa głęboka więź. Magdalena Kordel pięknie oddała przyjaźń między kobietami. Są dla siebie nie tylko, kiedy jest dobrze, ale przede wszystkim wtedy, kiedy mają trudniejsze momenty. To wtedy mogą liczyć na zrozumienie, wzajemne wsparcie i pomoc. 

Autorka skupiła się w dużej mierze na relacjach przyjacielskich, rodzinnych i partnerskich. Widzimy, jak ważna jest szczerość, uważność i otwartość na drugiego człowieka. Małe gesty, dobre słowo i czyny tworzą coś, co jest najcenniejsze, czego nie można zaniedbać. Trzeba troszczyć się o to każdego dnia.

"(...) piaskownica przygotowała cztery przyjaciółki na to, co czekało je w dorosłym życiu. W życiu, w którym nad wszystkie niepewności i niewiadome wyrastał jeden niezachwiany pewnik: one cztery. I świadomość, że jeżeli któraś z nich rymsnie z impetem na glebę, to zawsze, tak jak w przeszłości, może liczyć na trzy pary wyciągniętych pomocnie rąk."

Poczułam wielką sympatię do babci Zyty Róży. To charakterna kobieta, która potrafi rozwiązać każdy problem. Nie ma dla niej rzeczy niemożliwych. Jej życiowe doświadczenie, spojrzenie na świat i ludzi oraz specyficzne poczucie humoru tworzą nietuzinkową postać. Niby twarda, a jednak gdzieś w środku krucha i samotna.

Autorka wplata również drobne wątki z okresu wojny i jej wpływu na teraźniejszość. Strata w tym czasie była bardzo dotkliwa, ale także dawała coś nowego. Nie można zapominać, że w życiu wszystko dzieje się po coś. Kochać można wiele razy. 

To książka z tych z pozoru lekkich, ze sporą dozą humoru (jedna scena ze zwierzakami totalnie rozłożyła mnie na łopatki), które w miarę brnięcia w historię, staje się powieścią z dużym ładunkiem emocjonalnym i życiową mądrością. Zmusza do refleksji nad własnym życiem, o otaczających nas ludziach i świecie. Popycha do spełniania marzeń, rozwijania pasji, odnajdywania siebie oraz pozwala wierzyć, że na każdego z nas gdzieś tam czeka szczęście i miłość. 

To ciepła, poruszająca powieść o przyjaźni, sile kobiet, relacjach międzyludzkich, marzeniach, pragnieniach, wierze w lepsze jutro. Macie obok siebie kogoś, przy kim możecie być sobą? Przy kim nie wstydzicie się płakać ani śmiać? I przy kim możecie tak po prostu pomilczeć? Jeśli tak, jesteście SZCZĘŚCIARAMI! 



We współpracy z Wydawnictwem Znak


piątek, 18 lipca 2025

Za horyzontem zdarzeń - Katarzyna Fiołek

 

Tytuł: Za horyzontem zdarzeń 
Cykl: Druga szansa (tom 2)
Autor: Katarzyna Fiołek 
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 416
Ocena: 9/10

Bieszczady leczą rany, ale czy zdołają posklejać złamane serca?

Ile szans można dać tej samej miłości? Czy pierwsza miłość może smakować dobrze drugi raz?

Majka kochała kiedyś bardzo mocno. Tak mocno, że nigdy więcej nie chce tego powtórzyć. Pamięta, jak bardzo i długo bolało, kiedy pękło jej serce, bo on zamiast Majki wybrał karierę. Wtedy była gotowa sprzeciwić się ojcu, byle tylko z nim być. Dziś Majka nie lubi chodzić na kompromisy, a duszę leczy w malowniczych Bieszczadach.
Paweł kochał kiedyś bardzo mocno Majkę i muzykę. Jedna z tych miłości okazałą się być toksyczna. Zachłyśnięty blichtrem świata showbiznesu i swoją popularnością, dał się ponieść jak wielu przed nim. Kiedy w jego życiu pojawił się ktoś, dla kogo chciał znowu stać się lepszym człowiekiem, wróciły wspomnienia o pierwszej, wielkiej miłości i miejscu, które zawsze nosił w sercu.

Tych dwoje znowu spotka się w magicznych Bieszczadach. Góry mają moc leczenia starych ran, ale te wydają się zbyt głębokie.

Czy Bies uwierzy w to, że jest w nim jeszcze ten kochający, dobry chłopak? Czy Majka i Paweł wybaczą sobie błędy, które rozdzieliły ich na wiele lat?

"Za horyzontem zdarzeń" jest drugim tomem cyklu Druga szansa, w którym Katarzyna Fiołek ponownie zabiera nas w malownicze Bieszczady. Jednakże są to historie niezależne od siebie.

Poznajemy fotografkę i rapera - dziewczynę z dobrego domu i chłopaka z blokowisk z rodzinnymi problemami. Każdy z nas powinien mieć jakąś pasję, coś co sprawia radość, daje wytchnienie, a jednocześnie jest tym, co chcemy robić w życiu. Tak byłoby najlepiej, prawda? Bardzo podobał mi się ten wątek, z uwagi na to, że oboje główni bohaterowie mają swoje pasje. Widzimy tu, jak nie zawsze podążamy za tym, co kochamy, za naszymi marzeniami. Tak było w przypadku Mai i jej fotografii. A raczej tego, że dziewczyna nie chciała zawieść ojca, który wymarzył sobie dla niej studia medyczne. Czy dziewczyna spełni marzenie apodyktycznego ojca, a może jednak swoje? Czy znajdzie w sobie odwagę, by o siebie zawalczyć? Z kolei Paweł przedłożył muzykę ponad miłość do Mai. Zachłyśnięty show-biznesem stracił z oczu to, co najważniejsze, myśląc że pieniądze dadzą mu szczęście. Autorka ukazuje też, jak duże znaczenie ma sztuka w terapii, w powrocie do normalnego życia. Ale co takiego wydarzyło się, że Majka musiała skorzystać z pomocy terapeuty? Z jaką traumą się zmaga? 

"(...) życie tak plątało ścieżki, że samo się w nich gubiło. Niemal poczuł na języku gorzki smak porażki. Tak. To było niesamowite, jak mógł tyle wygrać, a jednocześnie tyle przegrać. A ona? Tak samo. Nieźle ich poturbowało, ale gdyby istniała jakakolwiek sprawiedliwość, to los oszczędziłby jej tego doświadczenia, dotknięcia prawdziwego zła. Bo to ona w tej bajce była dobrą wróżką. Dobre wróżki nie powinny być ofiarami złych wilków, prawda?"

Majka i Paweł spotykają się ponownie po dziesięciu latach. Wydaje się, że to szmat czasu, oboje nie są już tymi samymi ludźmi, jednak jak się okazuje, młodzieńcze uczucie nie wygasło. Emocje nadal są żywe. Nadal towarzyszy im ból, cierpienie, rozczarowanie, lęki, nietrafione wybory i ich konsekwencje. Przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Życie zaskakuje, kiedy najmniej się tego spodziewamy. Czy zatem można mieć nadzieję na drugą szansę? Wszak to nie zakończenia są tymi najtrudniejszymi, a nowe początki. 

"Każdy ma blizny. Każdy. Bo życie wcześniej czy później dopada wszystkich."

Autorka udanie łączy metaforę, melancholię i eteryczność. Wszystko podkreśla autentycznością wydarzeń. W rezultacie otrzymujemy zachwycający obraz pełen wzruszeń, refleksji, ale i lekkości. Niejako trzecim bohaterem jest muzyka, hip-hop. Teksty, jakie się pojawiają, trafiają prosto do serca, oddają to, co niejednemu czytelnikowi może grać w duszy. 

"Za horyzontem zdarzeń" to przejmująca opowieść niczym wstrząsające kadry, jakie można zobaczyć na niejednej wystawie poświęconej fotografii. To historia o powrotach nie tyle do przeszłości, ile do siebie. To książka o pierwszej miłości, popełnionych błędach, uzależnieniu, tęsknocie, odwadze, by ponownie się otworzyć, wybaczeniu, dojrzewaniu i sile marzeń. Czy pszczółka i Bies dadzą sobie tak kuszącą drugą szansę? Czy osiągną spokój?



We współpracy z Wydawnictwem Muza 


czwartek, 17 lipca 2025

Dziewczyna z herbaciarni - Agata Sawicka [Zapowiedź patronacka]

 

Miło mi poinformować, iż blog Sza! Teraz czytam objął patronatem medialnym powieść "Dziewczyna z herbaciarni" Agaty Sawickiej, która ukarze się pod skrzydłami Wydawnictwa Szara Godzina. 
Premiera 01.08


~~~~~


OPIS WYDAWCY 👇

Wychowana w klasztornym sierocińcu Anastazja marzy o miłości i prawdziwej rodzinie. Tkwi jednak w opresyjnym i niebezpiecznym związku. Pewnego dnia postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i odmienić zły los. Porzuca toksycznego partnera i ucieka do małej miejscowości na Dolnym Śląsku, gdzie zatrudnia się w pałacowej herbaciarni. Pochłonięta rytuałami parzenia herbaty, wśród zapachu bergamotki i cynamonu, słuchając ludzkich historii i ciesząc się spokojną codziennością, uczy się ufać sobie i innym. Wciąż jednak zastanawia się, dlaczego herb właścicieli pałacu widnieje na medalionie – jej jedynej pamiątce po matce? Co zmieni w życiu Anastazji bogaty i wyniosły Otto von Wartenburg? Czy odnajdzie swoje szczęśliwe miejsce na ziemi?
Dziewczyna z herbaciarni to poruszająca historia o tym, jak ważne jest poczucie przynależności i świadomość własnych korzeni. To również opowieść o smakowaniu życia, więzach silniejszych od przeciwności losu i o tym, że miłość nadchodzi niespodziewanie.



Przedsprzedaż empik.com 👉 klik

Skusicie się na ten tytuł? 😊