poniedziałek, 30 maja 2022

Niebo nad jej głową - Klaudia Bianek

 

Tytuł: Niebo nad jej głową 
Cykl: Jedyne takie miejsce (tom 5)
Autor: Klaudia Bianek 
Wydawnictwo: We need Ya
Ilość stron: 368
Ocena: 9/10

Adrian pracuje jako barman w bardzo znanym sopockim klubie. Wyrwał się z małej mieściny i ułożył sobie życie na własnych zasadach: nie chciał studiować ani godzić się na to, by ktoś decydował za niego w jakiejkolwiek sprawie. Mężczyzna pragnął uwolnić się od ran zadanych mu w przeszłości i dowiedzieć się, kim naprawdę jest. Ale czy już to odkrył?

Blanka dopiero co skończyła osiemnaście lat i wkracza w dorosłe życie. Wychowana w domu dziecka nauczyła się pokonywać przeciwności. Los zaś zmusił ją do podjęcia wielu trudnych decyzji. Naznaczona stratą chce odnaleźć własną ścieżkę. Niespodziewanie na jej drodze staje pewien nieznajomy. Dziewczyna nie wie, czy komukolwiek pozwoli się dotknąć naprawdę – czule i z namiętnością. Niektóre bariery trudno przełamać.

Jedno miejsce połączy losy tej dwójki. Jedno spojrzenie zmieni ich przeznaczenie. Jeden pocałunek sprawi, że niebo nad ich głowami przyjmie kolory szczęścia!

"Niebo nad jej głową" jest piątym i zarazem ostatnim tomem serii Jedyne takie miejsce. Każdy z nich opowiada inną historię pary bohaterów, więc można czytać je niezależnie od siebie.

Postaci zostali wykreowani w sposób, który z miejsca pozwala nam ich polubić, a przede wszystkim wyczuć prawdę. Bardzo zżyłam się z Blanką i Adrianem. Choć tak młodzi, życie już ich mocno doświadczyło. Jednak nie utracili w sobie tego, co najważniejsze. Pamiętają o bezinteresownej pomocy, trosce o drugiego człowieka, doceniania małych rzeczy.

Warto zwrócić uwagę na pięknie przedstawioną relację między Blanką a Adrianem. Uczucie, które emanuje romantyzmem, nieśmiałymi spojrzeniami, budzącą się namiętnością, ale i strachem i niepewnością - to wszystko przywołuje wspomnienia naszych nastoletnich czasów.

"Nie nad wszystkim można zapanować, czasem porywy serca są tak silne, że człowiek staje się wobec nich kompletnie bezbronny."

Klaudia Bianek pokazuje, że miłość ma wiele odcieni, jednocześnie podkreślając jej wartość. Autorka porusza wiele trudnych i ważnych tematów, jak chociażby problem alkoholizmu, narkomanii, wychowania w domu dziecka czy gwałtu na dziecku. Ten ostatni naprawdę uderza w czytelnika, nie pozostawiając go obojętnym na to, o czym czyta. Choć są to kwestie dużego kalibru, autorce udało się zachować odpowiednie proporcje i ładunek emocjonalny przekazu. Z jednej strony jest delikatnie, a z drugiej przejmująco.

"Możesz pozostawać silnym przez całe życie, a wystarczy jeden moment, gdy upadniesz i jesteś przekonany, że już więcej nie wstaniesz, nie zniesiesz, nie przetrwasz..."

"Niebo nad jej głową" to słodko-gorzka, pełna uroku, momentów wzruszenia, niepozbawiona mądrości i refleksji powieść. To książka o trudach stawiania samodzielnych życiowych kroków ku dorosłości oraz poznawania smaku pierwszej miłości. Polecam!


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem We need Ya


sobota, 28 maja 2022

Moje życie przed tobą - Anna Ziobro


Tytuł: Moje życie przed tobą 
Autor: Anna Ziobro
Wydawnictwo: Dragon
Ilość stron: 320
Ocena: 10/10

Lena właśnie rozstała się z chłopakiem. Chcąc zapomnieć o złamanym sercu, wyjeżdża do pracy na drugi koniec Polski, nad morze. Przypadek sprawia, że staje się świadkiem porwania. Ofiarą jest syn lokalnego biznesmena. Porywacze nie robią dziewczynie krzywdy, ale podają jej substancję, która ma sprawić, że nie będzie niczego pamiętała. Oszołomioną Lenę znajduje nad ranem w swoim ogrodzie starsza, samotnie mieszkająca kobieta, Malwina. Dziewczyna rzeczywiście niczego nie pamięta – ani tego, skąd się tam wzięła, ani nawet kim jest i jak się nazywa. Jedyną rzecz, którą ma przy sobie jest futerał ze skrzypcami…

Marcin ma 28 lat i cierpi na rzadką, nieuleczalną chorobę. Nigdy nie związał się na dłużej z żadną kobietą, nie chcąc obarczać nikogo ciężarem opieki, jakiej może wymagać w przyszłości. Kiedy jego babcia Malwina postanawia pomóc tajemniczej dziewczynie ze skrzypcami, jest bardzo podejrzliwy.

Czy Lena przypomni sobie, kim jest i dlaczego znalazła się w ogrodzie Malwiny?
Czy Marcin będzie w stanie jej zaufać?
Czy tych dwoje pozwoli sobie na szczęście?

Anna Ziobro kolejny raz udowadnia, że nie stroni od trudnych tematów. Podejmując się każdego problemu, robi to w bardzo poruszający sposób, skłaniający czytelnika to wielu refleksji i przemyśleń nad kruchością życia oraz tego, co w życiu najważniejsze.

Historia Leny i Marcina podzielona została na trzy części: zapomnij, zaufaj, zostań. Widzimy jak trudno wprowadzić te rzeczy do codzienności. Życie niejednokrotnie lubi nas zaskakiwać, niekoniecznie pozytywnie, dlatego tym bardziej ciężko jest uwierzyć, że może gdzieś tam czekać na nas szczęście i miłość. Jednak autorka przekonuje, że wszystko to jest możliwe. Wszak każdy z nas zasługuje na to, by zaznać szczęścia. Ale jak to bywa, o to musimy postarać się już sami.

"Człowiek układa sobie wszystkie sprawy jak puzzle. (...) Ale to zawsze są kolorowe puzzle. Mają kształtne brzegi i każdy w końcu da się dopasować, bo żaden człowiek nie chce puzzli z innej, w dodatku znacznie brzydszej układanki. Nikt nie planuje, że zdarzy mu się wypadek, choroba, utrata bliskiej osoby."

Autorka chorobę Marcina przedstawiła w niezwykle wyważony sposób. Opisy są przejmujące, poruszające, ale nie przesadzone. Przypatrujemy się temu, jak nieuleczalna choroba determinuje życie takiej osoby, ile musi kosztować ją to wyrzeczeń, bólu fizycznego i psychicznego. Podkreślona została tu rola wsparcia najbliższych. Marcin może liczyć na bezwarunkową pomoc matki. To wspaniała kobieta, która codziennie walczy o zdrowie i życie syna.

Czy tylko kobietom wypada płakać, okazywać słabość? Otóż nie. Tu męski bohater pokazuje, że każdy ma prawo do strachu, obaw i łez.

Zastanawialiście się kiedyś, jak to by było niczego nie pamiętać? Utrata tożsamości niezaprzeczalnie jest przerażająca, ale z drugiej strony, taki stan może okazać się darem. Możemy próbować czegoś, czego wcześniej byśmy nie zrobili, pozbywając się ograniczeń strachu i słabości.

"- A jeśli tak już zostanie i to będą moje najdziwniejsze wspomnienia?
- To będziesz patrzeć w przód i skupisz się na tym, co przed tobą."

Bohaterowie nie są wyzbyci wad. Popełniają błędy, są pogubieni, przez co stają się na bliscy, możemy się z nimi utożsamić. Choć tak różni, z czasem przechodzą przemiany, dojrzewają, mogą nawzajem coś sobie dać. A i sama ich historia staje się wiarygodniejsza.

"Moje życie przed tobą" to poruszający wszystkie struny duszy obraz tego, jak przejść przez życie z chorobą, jak odbudować poczucie własnej wartości, pokochać siebie i być może odnaleźć szczęście. Mam ogromną nadzieję, że jeszcze raz spotkam się z Leną i Marcinem, bo przecież to nie może się tak skończyć Pani Aniu!


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Dragon




czwartek, 26 maja 2022

Nienarodzona - Ewa Przydryga [Przedpremierowo]

 

Tytuł: Nienarodzona
Autor: Ewa Przydryga 
Wydawnictwo: Muza
Ilość stron: 352
Ocena: 9/10

Laura Wagner znika. Ślad po niej zaginął, trop urywa się w zakolu Warty. To tam znaleziono jej wywrócony do góry dnem kajak. Wraz z rozwojem śledztwa policja ustala, że będąca w zaawansowanej ciąży kobieta targnęła się na własne życie.

Mijają dni, a ciała Laury wciąż nie udaje się odnaleźć. Mnożą się za to kolejne sekrety z jej życia. Wszystkie są związane z mającym się wkrótce narodzić dzieckiem.

Na jaw wychodzą nowe fakty. Trzy tygodnie przed zaginięciem kobieta zgłosiła włamanie do swojego domu. Na terenie jej położonej na odludziu posesji dochodziło też do innych niepokojących incydentów. Każdy z nich miał swoje odbicie w sennych majakach Laury. Kobiecie nękanej koszmarami o nawiedzającym ją cieniu udzieliła się atmosfera paranoi i szaleństwa.

Zlekceważone przez policję zgłoszenie prowadzi do dramatycznego odkrycia, które całkowicie odmieni dalszy bieg śledztwa.

Spirala obłędu zacieśnia się w chwili, gdy nadchodzą wyniki badań ustalających ojcostwo nienarodzonego dziecka Laury…

"Nienarodzona" to kolejny świetny, mroczny thriller w wykonaniu Ewy Przydrygi, choć nieco różni się od poprzednich książek autorki. Zostałam szybko wciągnięta w tę historię i misternie uknutą intrygę. Osaczyła mnie, oplotła swoimi mackami i długo nie puściła. Dostałam tu wszystko, co tak bardzo cenię sobie w tym gatunku.

Tym razem autorka wzięła na tapetę rodzinne tajemnice oraz to, co wydarzyło się przed laty. Skutecznie wodziła mnie za nos, podjudzając i podrzucając coraz to nowsze tropy. W mojej głowie zaś rodziło się mnóstwo pytań, domysłów i niewiadomych. Gdy myślałam, że już coś wiem, że jestem już tuż tuż, by rozwiązać zagadkę... nagle trach i znowu cofnęłam się o dwa kroki w tył. Uwielbiam tak zbudowane intrygi! 

"To moje wspomnienie, a jakby odbite na kalce strachu. Rzeczywistość i halucynacje w jednym."

Oprócz świetnie poprowadzonego wątku śledztwa, znajdziemy tu niespełnioną miłość, nieszczęśliwy wypadek, choroby, kłamstwa czy problem z wybaczeniem. Ta ostatnia kwestia nieco dłużej zatrzymywała mnie, gdyż zaczęłam zastanawiać się, ile i czy w ogóle można przebaczyć. Czym jest przebaczenie i co trzeba zrobić, by w pełni zadośćuczynić wyrządzonej krzywdzie? W tle ponownie pojawia się natura, las, rzeka, wątek ziołolecznictwa i psychodeliczny klimat. Oprócz tego świetnie wypada przeciwstawność mocniejszych elementów składowych fabuły z delikatniejszą, a wręcz subtelną warstwą.

"Sowiniec nie zapomina. Tu nikt niczego nie zapomina. (...) Myślą, że jeśli złość wyładują na nas, to smutek minie. Ale tak się nie stanie. Po nas będą inni, na których będą próbowali się wyżyć."

Całość przedstawiona została z perspektywy Laury, ale też i innych postaci, do tego w różnych czasoprzestrzeniach. Dzięki temu poznajemy co i gdzie się rozgrywa, ale i motywy działania bohaterów. Intrygującym zabiegiem są urywane rozdziały, mające za zadanie budowanie napięcia. Zakończenie natomiast jest dość oryginalne i bez wątpienia satysfakcjonujace.

"W najlepszym człowieku czasem otwierają się szczeliny, przez które wślizguje się zło. Nieistotne, jaką drogę sobie utorowało i jaki wybrało sobie powód, zło zawsze pozostaje złem."

"Nienarodzona" jest niby prostą historią i ze zwykłymi bohaterami, ale uważajcie, bo to tylko przykrywka. Będziecie zaskoczeni równie mocno jak ja jej głębią i przybijającymi refleksjami, jakie po sobie zostawia. Zatem, czy jesteście gotowi, by odszukać Laurę Wagner?


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Muza 





wtorek, 24 maja 2022

Ona - Adrian Bednarek

 

Tytuł: Ona
Autor: Adrian Bednarek 
Wydawnictwo: Amare
Ilość stron: 344
Ocena: 10/10

Ona ma na imię Alicja. Jest jedyną kobietą, której pożądam. Gdy byliśmy nastolatkami, potajemnie odwiedzałem jej pokój, śledziłem ją, poznawałem sekrety i próbowałem się do niej zbliżyć. Ona nigdy nie zwracała na mnie uwagi. Potem wyjechała, ale ja z niej nie zrezygnowałem. Zmieniłem wygląd, rozkochałem w sobie jej przyjaciółkę, nauczyłem się trudnej sztuki manipulowania ludzkimi uczuciami. Po sześciu latach Ona wróciła, a ja wreszcie jestem gotowy. Nie obchodzi mnie, że wkrótce ma wyjść za mąż. Nie obchodzi mnie, że jest zakazaną trucizną, a to, co zamierzam, wywoła chaos. Ona mnie pokocha, nawet jeśli nasz świat będzie musiał stanąć w płomieniach.

Adrian Bednarek przyzwyczaił nas do brutalnych, mrocznych thrillerów psychologicznych. Jednak tym razem pozwolił sobie na eksperyment w postaci thrillera erotycznego. Nawet nie wiecie, jakże byłam ciekawa tego, jak odnalazł się w tym gatunku. Udało się mu zachować równowagę pomiędzy poszczególnymi elementami powieści. Tu wszystko ze sobą zagrało - od erotyki, przez intrygę, po zaskakujące otwarte zakończenie.

"Wojna wymaga ofiar. Pokonałem strach, pobiłem twardszego od siebie, przetrwałem. Jestem ciebie godzien, Alicjo. Już wkrótce będziemy razem i nic nas nie rozdzieli."

Autor ponownie zachwyca, a jednocześnie szokuje swoją wyobraźnią. Tworzy kolejnego pokręconego bohatera, który nie cofnie się przed niczym, byle tylko osiągnąć swój cel. Kreacja psychologiczna Piotrka przeraża, daje nam wgląd w mroczną naturę człowieka, którego drugie imię to obsesja, manipulacja i obłuda. Krok po kroku wchodzimy coraz gołębiej w to, co siedzi w jego głowie. Narracja z jego punku widzenia tylko podbija ten efekt. Ale nie tylko on ma swoje za uszami, inne postaci również coś skrywają.

"Nie przyjęła mnie do znajomych na Facebooku, nie pozwoliła się obserwować na Instagramie. Unikała kontaktu, ale wiedziałem, że w głębi ducha ona też czuje, że powinniśmy spróbować."

Mamy tu doskonały przykład toksycznej relacji z naprawdę pikantnymi scenami erotycznymi. Bohaterowie robią wszystko by to, co nieosiągalne przekuć na swoją korzyść i chytrze to zdobyć. Ale kto tu kogo przechytrzy? Kto kogo bardziej zmanipuluje?

"Pragnę miłości, a miłość to najcięższa odmiana hazardu."

Historia pokazuje, że ludzie z natury nie rodzą się źli. To wychowanie i środowisko, w jakim się otaczamy nas kształtuje. Ponownie uświadamiamy sobie, jak wielki wpływ ma na nas przeszłość.

"Ona" to mroczna, zaskakująca i niebanalna lektura, która obnaży przed Wami świat obsesji, skrywanych tajemnic i manipulacji drugim człowiekiem. Polecam zagłębić się w kolejny obłąkańczy umysł! Ja chcę tego więcej!


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Amare



niedziela, 22 maja 2022

Odwet - K.E. December

 

Tytuł: Odwet
Cykl: Costello Brothers (tom 2)
Autor: K.E. December 
Wydawnictwo: Amare
Ilość stron: 306
Ocena: 9/10

Życie sióstr Moretti, Annabelle i Jessiki, nigdy nie było łatwe. Żyjąc pod dyktando despotycznego ojca, pełnią rolę pionków w brutalnej grze o przejęcie władzy w nowojorskim półświatku. Dzień, w którym Annabelle wbrew swojej woli wchodzi w związek małżeński z Matteo Costello, staje się początkiem koszmaru dla Jessiki. Porwana i zgwałcona, traci nadzieję na to, że kiedykolwiek uda się jej znaleźć odrobinę prawdziwego szczęścia i miłości. A jednak jest obok niej ktoś, dzięki komu młoda dziewczyna odżywa na nowo. Przewrotny los sprawia, że tym kimś jest Marcello, członek znienawidzonej rodziny Costello… Nie mając nic do stracenia, Jessika postanawia za wszelką cenę zemścić się na tych, od których wszystko się zaczęło. Do czego będzie musiała się posunąć, by sprawiedliwości stało się zadość?

Po "Zemście" przyszedł czas na "Odwet" - drugi tom serii Costello Brothers. Każda z części opowiada historię innego z braci synów szefa nowojorskiej rodziny mafijnej. W tym tomie poznajemy Marcello. To mężczyzna, który z miejsca zdobywa nasze serca. Jego obiektem westchnień jest Jessika. Dziewczyna, która mimo młodego wieku przeszła już bardzo wiele, ale nie poddaje się. Gotowa jest przeciwstawić się rodzinie mafijnej. A jak wiemy, taki bunt niesie ze sobą bardzo poważne konsekwencje.

Powieść poświęcona jest Marcello, ale K.E. December pozwala nam również sprawdzić co słychać u Matteo, jak i ciut lepiej poznać Marco. Ale jego postać prześledzimy w kolejnej części.

Autorka w tej historii wyraźnie zaznaczyła to, jak cienka może być granica między miłością a nienawiścią. Zwłaszcza jeśli tym kimś okazuje się być ktoś, kogo nie powinniśmy kochać... Czy zatem w mrocznym mafijnym świecie jest miejsce na uczucie? A jeśli tak, to czy bohaterom starczy odwagi, by o nie zawalczyć? Czy chęć zemsty przysłoni to, co najważniejsze? I gdzie w tym wszystkim jest lojalność?

"Poczułam napływające do oczu łzy, dlatego odwróciłam się i wyszłam. Płacz to słabość, uczucia to słabość, a ja już nigdy nie będę słaba."

Książka naszpikowana została mnóstwem tajemnic, brutalności, ale przede wszystkim pełnej cierpienia drodze ku prawdzie. Wciąga od pierwszej strony, a im dalej w fabułę, tym bardziej odczuwamy zaciekawienie, gdyż robi się naprawdę niebezpiecznie. Nienawiść, zemsta, zdrady, spiski, kłamstwa, mafijne porachunki, zaskakujące zwroty akcji - to i wiele więcej czeka na czytelnika.

"Każdy, kto w jakiś sposób przyczynił się do mojego cierpienia, zapłaci za to wysoką cenę. Choćby to miała być ostatnia rzecz, jaką w życiu zrobię. Każdy, w szczególności rodzina Costello, od której to wszystko się zaczęło."

"Odwet" to rollercoaster skrajnych emocji i uczuć, które łapią nas w swoje macki i nie chcą puścić. Złość, napięcie, wzruszenie, smutek, radość, szczęście - tu nie ma miejsca na bierność. Powieść mafijna łamiąca stereotypy w rewelacyjnym wydaniu, polecam!



Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Amare



piątek, 20 maja 2022

Naucz mnie kochać - M.B. Morgan

 

Tytuł: Naucz mnie kochać 
Autor: M.B. Morgan
Wydawnictwo: Amare
Ilość stron: 452
Ocena: 10/10

Gdy nie wiesz, co to miłość, musisz znaleźć kogoś, kto cię jej nauczy.

Gaёl Selemani przechodzi przez prawdziwe piekło, by w końcu na jednej z imigranckich łodzi dotrzeć do Włoch. Tutaj nieoczekiwanie jego los się odwraca, dając mu szansę na spełnienie największego marzenia – rozpoczęcia kariery piłkarskiej. Wkrótce Gaёl rozbija bank, zdobywając wszystkie prestiżowe nagrody w futbolowym świecie, a tym samym stając się najbardziej pożądanym sportowcem w kraju.
Codzienność Mariny de Angelis to drogie ciuchy, wystawne kolacje, imprezy, czerwone dywany i niekończące się wakacje. By zapewnić sobie stałą obecność na pierwszych stronach gazet, dziewczyna nieustannie wywołuje nowe skandale, bez skrupułów bawiąc się życiem i otaczającymi ją ludźmi. Wszystko się zmienia, gdy pewnego dnia poznaje tajemniczego piłkarza, który wydaje się być zupełnie odporny na jej wdzięki.
Emigrant z Burundi i córka włoskiego biznesmena… Tych dwoje różni wszystko. Co ich połączy? Kaprys milionerki? Wyrachowana umowa? A może… coś więcej?

Ileż w tej książce odnalazłam myśli, słów, z którymi w pełni się zgadzam. To tak jakby ktoś wszedł do mojej głowy i wydobył z niej wszystko to, co chciałabym powiedzieć. Coś niesamowitego!

Ogromnie wciągnęły mnie losy głównego bohatera. To, co przeszedł Gaël, dla wielu z nas może być nie do pomyślenia. Ile ten facet musiał wycierpieć, tracąc najbliższe mu osoby. Ale mimo to nie poddał się, dążąc do spełnienia swoich marzeń. Współodczuwałam jego ból, tęsknotę i wolę walki.

"Ktoś, kto nigdy nie zaznał prawdziwej nędzy, bólu, głodu i rozpaczy, tak naprawdę nie zna znaczenia tych słów."

Z kolei Marina jest przeciwieństwem Gaëla. Początkowo naprawdę ciężko jest ją polubić. To rozkapryszona kobieta, wieczna imprezowiczka i skandaliczka otaczająca się tym, co drogie i luksusowe, w zasadzie nic innego nie potrafiąca jak brylować na Instagramie. Czy i w jaki sposób spotkanie z mężczyzną na nią wpłynie? Czy zauważy swoje błędy? 

M.B. Morgan porusza szereg ważnych i trudnych tematów. Problem uchodźców, różnice kulturowe, rasizm, negatywny wpływ mediów społecznościowych na człowieka czy nagonka medialna - to część z tego, co tu otrzymacie.

"Miłość nie pyta o to, kto ma jaką historię, skąd pochodzi, jaki ma kolor skóry czy nawet, jakiej jest płci. Miłość, to miłość. I jak się pojawi, wszystko inne traci znaczenie."

W historii tej podobało mi się to, że obojgu bohaterem czegoś brakowało, czegoś mogli się wzajemnie od siebie nauczyć, coś sobie dać. Bo miłość to nie tylko branie, ale nierzadko dawanie i poświecenie. Autorka doskonale ukazała zarówno świat bogaczy, jak i ten z mniejszą zasobnością portfela. Widzimy jak traktuje się ludzi z niższych sfer, a jednocześnie przekonujemy się, że pieniądze tak naprawdę nie gwarantują nam prawdziwego szczęścia. A maski, jakie na co dzień zakładamy, pod wpływem pewnych okoliczności czy osób mogą wydobyć z nas coś lepszego. Drobne gesty, bezinteresowna pomoc innym to coś, co każdy z nas może zrobić dla drugiej osoby. Niby tak niewiele, a jednak wiele.

"Gdy nie wiesz co to miłość, musisz znaleźć kogoś, kto cię jej nauczy."

"Naucz mnie kochać" to niebanalna, emocjonująca, przejmująca powieść pełna kontrastów charakterów, jak i tych społecznościowych. Czy lekcja, jaką dostanie Marina czegoś ją nauczy? Sprawdźcie! Refleksje i głębokie przemyślenia gwarantowane!


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Amare 



środa, 18 maja 2022

Słodki tatuś - Terri E. Laine


Tytuł: Słodki tatuś 
Autor: Terri E. Laine
Wydawnictwo: Lekkie
Ilość stron: 336
Ocena: 8/10

Jake dostaje więcej niż się spodziewał, gdy jego ojciec nalega, by zatrudnił Honey, jedyną kobietę, o której nie potrafi zapomnieć. Gdy ona wdziera się do serc jego rodziny, musi wziąć pod uwagę coś więcej niż tylko swoją potrzebę uwiedzenia jej. Jego serce dotąd w całości należało tylko do jednej osoby – jego córki. Dopóki nie wdarła się do niego Honey… Jeśli Jake nie zachowa ostrożności, granica między pracownikiem a pracodawcą całkowicie się zatrze...

Jak wiemy, nie tylko kobiety mogą zostać wykorzystane. Dotyczy to również mężczyzn, choć pewnie w dużo mniejszym stopniu. Bywa że w takich przypadkach w społeczeństwie uaktywniają się dyskryminacja i seksizm. A przecież tak samo kobieta, jak i mężczyzna mają takie same prawa. Każdy sam decyduje o tym, z kim chce być, a z kim nie. 

Mamy tu także ciekawe poprowadzony wątek samotnego ojcostwa. Muszę przyznać, że właśnie ta kwestia najbardziej przyciągnęła mnie do tej książki, gdyż autorzy częściej w literaturze opisują matki. Ale oprócz tego fabuła obfituje w szereg innych wydarzeń, sytuacji i tematów. Śmierć, choroba dorosłego, jak i dziecka, odrzucenie przez matkę, kompleksy, problemy finansowe, zazdość, próba gwałtu, groźby, manipulacja, tajemnice - to tylko część z tego, co tu otrzymacie. Tak więc dzieje się naprawdę sporo, ale ani przez moment nie wytrąca nas to z rytmu, nie pogubimy się w tej mnogości.

"- Mój ojciec mawiał, że miarą człowieka nie są ani stopnie naukowe, ani ilość pieniędzy na koncie bankowym (...) - Mówił, że miarą człowieka są jego czyny i dokonania."

Bohaterowie z miejsca skradają nasze serca. Honey i Jake to takie postaci, z którymi chciałoby się zawiązać przyjaźnie na lata. Nie myślą jedynie o sobie, ale stawiają na potrzeby drugiej osoby, mając na uwadze jej dobro (zwłaszcza w kontekście dziecka). Między tą parą wyraźnie czuć przyciąganie, namiętność i pożądanie. 

"Był pokusą, której nie mogłam się oprzeć."

Bohaterowie drugoplanowi również nie pozostają w tyle. Spotkamy takich, którzy od pierwszej chwili wzbudzają naszą sympatię (jak chciażby mała Jamie, ojciec Jak'a czy Alex), ale i takich, którzy będą jedynie chcieli ugrać coś dla siebie.

Historia pokazuje, że szczerość uczuć, dobro, prawda i przeznaczenie zawsze znajdą drogę do naszego serca. Autorka podnosi również kwestię akceptacji samego siebie. Może i nie wszystko w nas jest idealne, ale przecież wyglad to nie wszystko. A poza tym warto podkreślić nasze atuty, a mankanenty będą mniej zauważalne.

Terri E. Laine posiada lekki, swobodny styl. Może nieco w wydaniu Harlequinowym, ale mnie absolutnie to nie przeszkadzało. Lektura "Słodkiego tatusia" okazała się być przyjemnie spędzonym czasem, co i Wam polecam!


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Lekkie