sobota, 5 czerwca 2021

Zakazany owoc - Jojo Moyes



Tytuł: Zakazany owoc 
Autor: Jojo Moyes
Wydawnictwo: Znak
Ilość stron: 512
Ocena: 6/10

Czasem po prostu trzeba uwierzyć z całych sił i pomóc losowi.

Daisy nie jest w stanie przejechać przez ten most, chociaż ludzie stojący za nią w korku dostają białej gorączki. To właśnie tu Daniel po raz pierwszy wyznał, że ją kocha. Ich życie było idealne, a teraz ona nie panuje nad niczym. Nad bałaganem, fryzurą, rozciągniętym dresem… Potrafi tylko rozpaczliwie tęsknić za dziewczyną, którą kiedyś była.

To oczywiście najgorszy moment, by dostać nową pracę. Daisy ma natychmiast zająć się urządzeniem wnętrza niezwykłej willi nad brzegiem morza. Ten dom odbiera jej mowę. Ach, zrobi z niego prawdziwe cudo! Już wkrótce okazuje się, że willa kryje w sobie więcej obietnic, niż Daisy mogła przypuszczać. I historię zakazanej miłości, która teraz może się powtórzyć.

Na szczęście wciąż mieszka tam kobieta, która doskonale wie, że czasami trzeba po prostu ruszyć dalej. To jedyny sposób.

Książka została podzielona na trzy części. Pierwsza opowiada o losach mieszkańców nadmorskiego miasteczka Merham sprzed wieku, a w szczególności Lotti, dziewczyny którą opiekowała się pewna rodzina w czasie II wojny światowej. Lotti dorasta i zaczyna różnić się o przybranej rodziny. W drugiej części przenosimy się pół wieku do przodu. Mamy tu projektantkę i zarazem samotną matkę Daisy. Obie te części początkowo stanowiły dla mnie oddzielne historie, jakby były to dwie różne książki. Jednak później pojawia się trzecia część i wszystko zgrabnie się połączyło, ale i tak wrażenie hałosu pozostało. Momentami ciężko było mi też połapać się, kto jest kim. Poza tym trzeba dość długo poczekać nim rozkręci się fabuła. Nie można też liczyć tu na jakieś spektakularne emocje. Ale książki Jojo Moyes chyba już takie są - nostalgiczne, refleksyjne, nieco smutne, choć lekko napisane.

Zwykle lubię bohaterów niejednoznacznych lub takich, którzy przechodzą jakieś metamorfozy. Tu postacie są od początku do końca albo dobrzy albo źli, nic pośrodku.

"Wiesz, czasami trzeba po prostu ruszyć dalej przed siebie - stwierdziła starsza kobieta.
Daisy podniosła gwałtownie głowę.
- Żeby przeżyć. Czasami trzeba po prostu ruszyć dalej. To jedyny sposób."

Historia ta pokazuje jak decyzje podjęte w przeszłości rzutują na przyszłość człowieka. Jak tajemnice, które po latach ujrzą światło dzienne mogą namieszać w jego życiu. Autorka wskazuje jak ważna jest rozmowa, wyjaśnienie sobie niedopowiedzeń, które mogą zmienić bieg naszego życia. Powinniśmy również doceniać to, co mamy, dostrzegać to, co najważniejsze, nie bać się swoich uczuć oraz nauczyć się walczyć o to, na czym nam zależy.

"Rób to, na co masz ochotę. Nie będziesz potem niczego żałować. Bo kiedy będziesz w moim wieku, świadomość zmarnowanych szans przytłoczy cię jak głaz."

"Zakazany owoc" to lekka, wzruszająca, wielowątkowa powieść obyczajowa z tajemnicą w tle o sile przeznaczenia, namiętności, utraconych szansach, tęsknocie, miłości w oparach konwenansów. Jak smakuje zakazany owoc i jaką cenę ponosi się za jego zerwanie? To już Wam pozostałem do sprawdzenia. 


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Znak



piątek, 4 czerwca 2021

Las pachnący pożądaniem - Iza Maciejewska


 Tytuł: Las pachnący pożądaniem 
Autor: Iza Maciejewska 
Wydawnictwo: Magnolia
Ilość stron: 304
Ocena: 10/10

Poznaj zapach leśnej namiętności.
Karolina Potocka ma osiemnaście lat i poczucie, że została napiętnowana już do końca życia. Pustka, osamotnienie i kompletny brak wiary w lepsze jutro wyciągają do niej dłoń i prowadzą prosto do lasu. Wciskają do ręki sznur, stawiają pod drzewem i szepczą do ucha, że tylko w taki sposób może uwolnić się od dręczących ją koszmarów. Przekonują, że nie ma nikogo, komu by na niej zależało. Komu mogłaby zaufać. Utwierdzają we wstydzie.
Kuszą.
Mamią.
Zwodzą.
Zacierają ręce.
Daniel Wilczyński, trzydziestotrzyletni leśniczy, stracił żonę w wypadku samochodowym. Poczucie winy sprawia, że zamyka swoje serce na miłość. Gdy poznaje młodziutką Karolinę, odzywa się w nim instynkt łowcy i zdobywcy, a jego intencje wobec niej nie są szczere. Duża różnica wieku pomiędzy głównymi bohaterami, traumatyczne doświadczenia i dziewczęca naiwność to ledwo skrawek tej historii, która złapie za serca i zadziwi czytelników.

"Las pachnący pożądaniem" jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością autorki i niesamowicie udanym. Zacznę od tego, że emocji zdecydowanie tu nie brak - śmiech (ach ta Bożenka), smutek, szok, zaskoczenie, strach, niepewność. Natomiast sceny miłosne napisane zostały odważnie, pikantnie, ale z dużym poczuciem smaku. Chemia i przyciąganie między bohaterami jest niemal namacalne. 

"Ten mężczyzna zdecydowanie parzył. Podniecająco parzył. I tak pięknie pachniał. Lasem."

Iza Maciejewska podkreśla jak ważne dla młodej osoby jest być docenioną, zrozumianą, kochaną. Niestety Karolina nie może liczyć na wsparcie ze strony rodziców, co tylko potęguje jej ból i cierpienie. Na szczęście może liczyć na ciotkę i wuja. Swoją drogą jaka piękna jest miłość tej pary. Z kolei Daniel i jego (niczym u zwierzyny) instynkt łowcy, z jednej strony intryguje, a z drugiej może budzić sprzeciw. Nie zmienia to jednak faktu, że nie sposób go nie pokochać. Daniel i Karolina stanowią centrum powieści, ale to, co dzieje się obok nich oraz postacie drugoplanowi jest równie ważne dla fabuły i równie angażujące dla czytelnika. 

Bardzo ciekawa byłam w wątku dużej różnicy wieku między bohaterami. I powiem Wam, że fajnie to wszystko wyszło - naturalnie, niewymuszenie, a przede wszystkim intrygująco.

"(...) ten miesiąc pokazał im, że w prawdziwej miłości nie ma żadnych przeszkód. Wystarczy sobie bezgranicznie ufać i zdawać sprawę z tego, że w życiu wszystko jest możliwe. I jeśli dwoje ludzi kocha się naprawdę, nic nie stanie im na przeszkodzie, aby ze sobą byli."

Poznając historię głównych bohaterów zastanawiałam się, jak ja bym postąpiła na ich miejscu. Z łatwością weszłam w ich położenie, gdyż autorka zadbała o to, bym mogła ich dobrze poznać, to co czują i myślą.

Historia ta otwiera oczy na wiele aspektów naszego życia, przypomina o pokorze, wyraża potrzebę pogodzenia się z samym sobą, udowadnia że zawsze warto walczyć o siebie i swoje marzenia. Nic nie dzieje się przypadkiem, wszystko jest po coś. Autorka zwraca także uwagę na umiejętność zamknięcia tego, co było, co za nami, na co nie mamy już wpływu. Gdy to zrobimy, łatwiej będzie nam budować przyszłość. 

Książka posiada wielce obiecujące zakończenie, dające nadzieję na kontynuację, gdzie być może bohaterowie drugiego planu mieliby swoje pięć minut, gdyż każdy z nich jest bardzo barwny.

"Las pachnący pożądaniem" to poruszający, zabawny, intrygujący, życiowy erotyk obalający mit, że ten gatunek tylko może dostarczyć rozrywki i mile spędzonego czasu. Ta powieść to coś znacznie więcej. Coś, co warto sprawdzić. Trudne relacje z rodzicami, szukanie swojej drogi, poczucie winy czy walka z własnymi słabościami - to tylko część z tego, co tu spotkacie. Leśniczy czeka by Was złowić... Zajrzycie do lasu?



Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Magnolia

 



czwartek, 3 czerwca 2021

Zimna S Odwilż - Justyna Chrobak [Przedpremierowo]

 

Tytuł: Zimna S Odwilż 
Autor: Justyna Chrobak 
Ilość stron: 284
Ocena: 9/10

Przeżywając osobistą tragedię Malwina odkrywa coś, co na zawsze zmieni jej życie. Kiedy myśli, że już nic nowego jej nie zaskoczy, dowiaduje się o ogromnym spadku. Na horyzoncie pojawia się również tajemniczy przyjaciel rodziny, a także ktoś, kto zaślepiony chęcią zysku grozi jej i szantażuje.
Kobieta dociera do punktu, z którego nie uda jej się już samej wyplątać z problemów, musi więc poprosić o pomoc i choć na chwilę zapomnieć o swojej dumie. Nie będąc odpowiedzialna już tylko za siebie, musi wybrać drogę, która zapewni bezpieczeństwo jej i jej bliskim. Czy będzie potrafiła to zrobić pomimo zranionych uczuć i gniewu? Czy Sebastian zburzy mur, który powstał przez jego złe decyzje?
Jedno pozostaje pewne - w życiu Zimnej S… nieuchronnie nadchodzi odwilż.

"Zimna S Odwilż" jest kontynuacją "Zimnej S", którą wspominam bardzo dobrze. Ta część w moim odczuciu jest jeszcze lepsza. Dzieje się dużo więcej, jednakże autorka umiejętnie wywarzyła tempo akcji - tam gdzie trzeba jest spokojnie, a gdzie indziej przyspiesza. Pojawią się tajemnice, chwile grozy, niebezpieczeństwa, intrygi, szantaż, zastraszanie, typy spod ciemnej gwiazdy... Justyna Chrobak świetnie połączyła sensację, romans i obyczaj.

Wcześniej główna bohaterka dała się nam poznać jako kobieta zimna i bezduszna. Teraz miewa mnóstwo rozterek przemyśleń, jest nieco łatwowierna, ale to akurat można jej wybaczyć. Nowa wersja Malwiny podoba mi się dużo bardziej. To już nie jest ta sama kobieta. Tym razem musi myśleć już nie tylko o sobie, ale o kimś jeszcze. Pozna co to odpowiedzialność, nowe uczucia, których jeszcze jakiś czas temu w ogóle nie brała pod uwagę. Śmiało można powiedzieć, że nadeszła odwilż.

"Ta kobieta irytowała go równie mocno, jak budziła jego zainteresowanie. Nie wiedział, co w jej zachowaniu jest prawdziwe, a co stanowi tylko mur obronny. Obstawiał, że obraz zimnej suki, jaki skrzętnie budowała, był tylko powłoką, pod którą mogli zajrzeć nieliczni. O ile w ogóle ktokolwiek mógł to zrobić. Dziś, gdy włożyła zwyczajne ubrania bez zbędnych biurowych stylizacji, a jej włosy, delikatnie rozczochrane, ale związane w lekki kucyk, podskakiwały przy każdym ruchu, wyglądała całkiem inaczej niż zazwyczaj. Jak ciepła, zwykła kobieta. Bez mocnego makijażu."

Wybór Sebastiana, jakiego dokonał w końcówce pierwszego tomu wkurzył mnie, ale z drugiej strony po części go rozumiałam. Teraz znów wszystko wywróciło się do góry nogami, nic nie jest pewne. Ale mężczyzna tak łatwo nie odpuści, będzie walczył.

Gdy dochodziło do scen ze wspólnym udziałem Malwiny i Sebastiana, śmiać mi się chciało (ale tak pozytywnie), bo krążyli wokół siebie jak te koguciki - przyciągali i oddalali się od siebie. Uświadamiamy sobie, że w relacji damsko-męskiej nie tylko słowa się liczą, bowiem gestów i zachowania nie da się oszukać. To one świadczą o tym, kim jesteśmy i czego pragniemy.

I jest jeszcze mój ulubieniec Henio. Tej postaci po prostu nie sposób nie pokochać. Wierny, oddany przyjaciel gotów zrobić dla Malwiny wszystko. Widzimy jak w trudnych momentach życia ważne jest wsparcie kogoś bliskiego.

"Takiego wzroku jeszcze u niej nie widział. To było głębokie przekonanie o tym, że jest się we właściwym czasie i we właściwym miejscu. To była radość i pewność siebie. To była miłość."

"Zimna S Odwilż" to trzymająca w napięciu powieść o życiowych zmianach, trudnych decyzjach, niełatwych relacjach międzyludzkich, dumie. Odwilż w sercu i uczuciach nieunikniona. Emocji nie zabraknie!




Recenzja powstała we współpracy z Autorką


wtorek, 1 czerwca 2021

Maj - podsumowanie

 Hej hej! 😊 I maj za nami. Zatem tradycyjnie czas na podsumowanie. W minionym miesiącu udało mi się przeczytać 18 książek. A jak było u Was? Dajcie znać w komentarzu 😉





 "Przyjacielski układ" to lekka, zabawna, zwariowana, ale i życiowa komedia romantyczna o miłości z silnymi podwalinami przyjaźni. Jeśli jesteście ciekawi jak zakończy się intryga - sięgajcie!
⭐9/10⭐



"Niełatwe powroty" to momentami bolesna, ale bez wątpienia ciepła, swojska i pełna nadziei powieść o trudnych relacjach rodzinnych, a szczególnie tych siostrzanych, tajemnicach, wybaczeniu, próbie odbudowania zaufania, odkrywaniu siebie. Już zdążyłam się zadomowić w Bieszczadach i chętnie tam wrócę. A Wy, wpadniecie do pensjonatu na wzgórzu?
⭐9/10⭐



Magdalena Pasternak debiutuje odważnie, z pewną świeżością. Zakończenie doszczętnie mnie złamało. Żeby to już móc poznać kontynuację. "Lust. Ta noc" czeka byście dali się wciągnąć do świata, z którego nie ma wyjścia...
⭐8/10⭐



"Nieidealni. Collin" udowadnia, że w związku nie liczy się płeć, a miłość oraz to, czy jesteśmy z tą osobą szczęśliwi. Książka pełna emocji i uczuć, wzruszająca, szczera, prawdziwa, łamiąca serce, ale i podnosząca na duchu. Czekam na więcej!
⭐9/10⭐



"Nie uciekniesz" łamie serce, ale i też daje nadzieję na lepsze jutro. To obraz kobiety zniszczonej, ale i podnoszącej się z kolan. Czy Laura w końcu przestanie uciekać? Po odpowiedzi zajrzyjcie do książki. Ja przeczytałam na raz! Myślę że z Wami będzie tak samo.
⭐9/10⭐



"Dziewczyna, która patrzyła w słońce" to niespieszna, ciepła, lekka, z nutą humoru powieść, dzięki której poczujecie na policzku delikatny wiosenny wietrzyk. Myślę że dam szansę kolejnym odsłonom tej serii, zwłaszcza że zakończenie dość mocno mnie zaintrygowało.
⭐6/10⭐



"Teraz cię rozumiem, mamo!" to życiowy, wzruszający, pełen emocji zbiór opowiadań o trudnych relacjach matka-córka, sile matczynej miłości, potrzebie bliskości, wsparcia i zrozumienia. Idealny prezent na Dzień Matki. Ale także dla córki i każdej kobiety.
⭐9/10⭐



"Moje serce należy do ciebie" to lekka, zabawna, ale i smutna powieść dla młodzieży, ale i nie tylko. Książka o rodzinie, sile przyjaźni, poświęceniu i miłości, która może pokonać nawet śmierć. O tym jak w trudnych momentach ważne jest wsparcie drugiego człowieka, o zrozumieniu czego pragniemy i za czym tęsknimy. Książka zmusza do refleksji na temat kruchości życia oraz jak istotne jest podarowanie komuś części siebie.
⭐7/10⭐



"Nieskończone bicie serca" jest powieścią adresowaną stricte do młodzieży. Jednakże mam pewne wątpliwości, czy tak młody czytelnik powinien sięgać po tę lekturę. Nie zmienia to jednak faktu, że powieść pokazuje jak daleko człowiek jest w stanie się posunąć, by ratować zdrowie i życie najbliższych.
⭐6/10⭐



"Ukochany pacjent" to lekki, gorący, intrygujący romans okraszony mrocznymi sekretami z przeszłości, pożądaniem, walką o dominację, niebezpieczeństwem. Historia pokazująca jak jedna decyzja może zmienić nasze życie. Po cichu liczę na bardziej dopracowaną oraz równie gorącą i niegrzeczną kontynuację.
⭐8/10⭐



"Figurka z porcelany" to niezwykle przejmujący obraz kobiety, której wydarzenia z przeszłości nie pozwalają zaufać i być szczęśliwą. Teraz, by się podnieść i zaznać szczęścia musi nauczyć się kochać samą siebie. Ale czy zdoła tego dokonać? Czy da sobie szansę na normalność? Polecam gorąco!
⭐9/10⭐



"Zabijaj uważnie" to debiut świeży i zaskakujący. Mam przekonanie, że Karsten Dusse sam odbył trening uważności i przekłada swoje doświadczenia na karty książki. Dążąc do życiowej równowagi człowiek niekiedy chwyta się tego, czego nie powinien. Skutki mogą być różne, z trupem włącznie... Sprawdzicie?
⭐8/10⭐



"Topieliska" to mroczny, duszny, intrygujący thriller psychologiczny, który pozostawił mnie w niemałym szoku. Tajemnice pochłaniały mnie w odmęty wody i ciężko było wypłynąć na jej powierzchnię. Tym bardziej, że ucieczka przed problemami to nie najlepsze rozwiązanie... Czy dziecko odnajdzie się całe i zdrowe? Musicie koniecznie sprawdzić!
⭐9/10⭐



"On jest dla mnie" to porywająca, wzruszająca, zabawna powieść o sile rodziny, tajemnicach, próbie ponownego zaufania, przyjaźni i miłości, o którą trzeba zawalczyć. To książka udowadniająca, że nigdy nie należy rezygnować, poddawać się bez walki. Ból, cierpienie, trudne decyzje, tląca się nadzieja, walka - przygotujcie się na ogrom emocji!
⭐9/10⭐



"Zmysły" to realistyczna, wielowątkowa powieść o zagmatwanych relacjach międzyludzkich, potrzebie spełnienia marzeń, rozwojaniu pasji, głęboko ukrytych namiętnościach, o podążaniu za głosem serca. Książka zagra Wam na emocjach i skłoni do wielu refleksji. Polecam gustującym w obyczajówce i romansach!
⭐8/10⭐



"Pokaż mi swój świat" to realna, poruszająca historia, która otwiera nam oczy na to, co czasem na pierwszy rzut oka niewidoczne. To opowieść dająca motywację do walki o siebie i drugą osobę. Pozwala uwierzyć, że nawet po największej tragedii można spróbować odbudować swój świat na nowo. Polecam, na pewno nie pożałujecie!
⭐9/10⭐



Jeśli jesteście fanami gatunku young adult z romantyczną otoczką - "Więcej serca niż rozumu"jest dla Was. Powieść potrafi trafić do serca i długo tam pozostać. Niesie ważne przesłanie, które warto odkryć.
⭐8/10⭐



"Czas miłości" to poruszająca powieść, która udowadnia jak jedna decyzja może zmienić życie wielu ludziom. To historia z jednej strony łamiąca serce, a z drugiej dająca nadzieję na odmianę losu. Czy Aniela upora się z traumami oraz sekretem z przeszłości? Czy po latach cierpień, upokorzeń i krzywd przyjdzie czas na miłość? Ja już wiem, teraz czas na Was!
⭐10/10⭐





Zaczytanego czerwca! 📚



poniedziałek, 31 maja 2021

Czas miłości - Edyta Świętek

 

Tytuł: Czas miłości 
Cykl: Jedno życie wystarczy (tom 2)
Autor: Edyta Świętek
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 
Ilość stron: 336
Ocena: 10/10

Po latach emocjonalnej pustki w życiu Anieli Kmiecik przychodzi czas na miłość. O serce dziewczyny walczą dwaj mężczyźni: Norbert oraz Marcin. Sekret wyjawiony przez Rozalię stanowi poważną przeszkodę na jej drodze do szczęścia, a traumatyczne przeżycia z dzieciństwa wciąż nie pozwalają o sobie zapomnieć. Jak walczyć z zakazanym uczuciem? Czy weźmie górę głos rozsądku?
Czy w świecie pełnym niedomówień jest miejsce na drugą szansę?

"Czas miłości" jest drugim tomem serii "Jedno życie wystarczy". Opowiada o dalszych losach dorosłej już Anieli Kmiecik. Pierwsza część wywarła na mnie ogromne wrażenie. Nie inaczej było i tym razem. Autorka ponownie nie oszczędziła dziewczyny, dokładając jej kolejnych problemów, zmartwień i trudnych wyborów. Aniela złakniona jest akceptacji, miłości i rodzinnego ciepła. Dodatkowo przez to, co ją spotkało w przeszłości, ma niską samoocenę, czuje się gorsza od innych.

Tak jak w przypadku pierwszego tomu, tak i tu nie brak dramatycznych i bolesnych wydarzeń. Strach, żal, ból, rozterki i wielkie emocje są stałymi towarzyszami bohaterów i nas samych. Bo nie sposób nie czytać tego wszystkiego bez emocjonalnego zaangażowania. Współczujemy i kibicujemy bohaterom w ich niełatwiej drodze, mając wciąż nadzieję na pomyślny finał. A ten, co tu dużo mówić... takiego obrotu spraw się po prostu nie spodziewałam.

"Czasami więzy krwi nie mają absolutnie żadnego znaczenia. Brat zabija brata, matka własne dziecko. Ojciec robi krzywdę córce..."

Edyta Świętek w niezwykle wyważony sposób porusza problem uczucia między rodzeństwem. Wątek ten budzi kontrowersje i dylematy moralne, jednakże autorka stara się nie osadzać swoich bohaterów. To pozostawia czytelnikowi, jednak i ten ma z tym problem, gdyż to, co spadło na bohaterów, trudno ich o to obwiniać. Oni w żadnym razie nie mieli na to wpływu. 

Pojawił się również interesująco nakreślony wątek zazdrości, rywalizacji i akceptacji przynależności do danej rodziny. W tym miejscu jest pewna postać, która koniec końców bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie będę zdradzać o kogo chodzi, bo popsułabym Wam przyjemność z lektury.

Aniela dorastała w patologicznej rodzinie. Sytuacja ta bez wątpienia odcisnęła piętno na jej życiu. Ale na to, jak jej przyszłe życie wyglądało miała też ona sama. Bo nie poddała się, bo walczyła, bo dokonywała właściwych wyborów. W pewnym momencie zastanawiałam się, czy geny mają wpływ na to, kim jesteśmy? I ciężko mi jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. 

"Przez całe życie chłonęłam negatywne wzorce. Czasami, gdy sobie z czymś nie radzę, czuję narastającą agresję. Boję się, że to kiedyś weźmie górę i nie zapanuję nad sobą. To nie kwestia genów. Tak naprawdę na nasze poczynania największy wpływ ma środowisko, w którym dorastamy. To ono nas kształtuje."

Warto również zwrócić uwagę na piękno przedstawionej przyjaźni, która wspiera i daje siłę do walki o lepsze jutro. 

"Czas miłości" to poruszająca powieść, która udowadnia jak jedna decyzja może zmienić życie wielu ludziom. To historia z jednej strony łamiąca serce, a z drugiej dająca nadzieję na odmianę losu. Czy Aniela upora się z traumami oraz sekretem z przeszłości? Czy po latach cierpień, upokorzeń i krzywd przyjdzie czas na miłość? Ja już wiem, teraz czas na Was!




Recenzja powstała we współpracy z Autorką i Wydawnictwem Skarpa Warszawska 



niedziela, 30 maja 2021

Więcej serca niż rozumu - Klaudia Bianek

 

Tytuł: Więcej serca niż rozumu 
Cykl: Jedyne takie miejsce (tom 4)
Autor: Klaudia Bianek 
Wydawnictwo: We need YA
Ilość stron: 308
Ocena: 8/10

Krystian jest strażakiem, któremu niestraszny żaden pożar. W pracy potrafi okiełznać płomienie, ale jest też ekspertem w wywoływaniu żarliwego pożądania w swoich nowo upatrzonych obiektach miłości. Jednym z nich jest pewna pociągająca dziewczyna, z którą idzie do łóżka. Nie wie, że już nigdy nie będzie w stanie o niej zapomnieć.

Marta stara się odnaleźć siebie. Żyje chwilą, a świat wydaje się nie mieć dla niej granic. Kiedy poznaje owianego złą sławą Krystiana, myśli o nim stają się coraz bardziej natrętne. Okazuje się, że pod fasadą niegrzecznego chłopca skrywają się sekrety, o których tylko ona będzie miała szansę usłyszeć.

Czy dziewczynie uda się powstrzymać powracające w głowie chłopaka krzyki z przeszłości i poskładać kawałki jego serca? Czy oboje będą w stanie przezwyciężyć dumę, a ich uczucie pokona budowane przez lata mury?


"Więcej serca niż rozumu" jest czwartym tomem serii "Jedyne takie miejsce". Jednakże wszystkie te części można czytać niezależnie od siebie.

Mamy tu już ograny, ale ciekawie poprowadzony motyw hate-love, który dostarcza nam całe mnóstwo emocji. To, że jestem córką emerytowanego strażaka, więc siłą rzeczy najbardziej zaangażował mnie wątek straży pożarnej. Autorce dobrze udało się przedstawić realia tego zawodu. 

Marta i Krystian to mocne charaktery. Z rozbawieniem obserwowałam jak się ścierali, jak każde z nich chciało postawić na swoim. Czasem grali nieczysto, ale to jeszcze bardziej podsycało gorącą atmosferę, jaka między nimi panowała.

"Próbował zatruć mi życie i czasami to on był na wierzchu, jednak ja nie zamierzałam się poddać. I wiedziałam, że będę z nim walczyć aż do momentu, gdy odpuści. – Jeden zero dla ciebie, kotku! – zawołał, gdy wsiadałam do samochodu."

Marta momentami strasznie mnie irytowała. Dorosła kobieta, pracuje w kancelarii, a zachowywała się jak rozkapryszona nastolatka. Z kolei Krystian początkowo może sprawiać wrażenie playboya, bawidamka, jednak gdy go bliżej poznamy zaczniemy zmieniać nasze podejście do jego osoby. Okazuje się być człowiekiem odważnym, o wrażliwym sercu, gotowym nieść pomoc potrzebującym.

"Wymknąłem się z jej łóżka dla zasady, bo zawsze tak robiłem, lecz nie mogłem mieć pojęcia, że ta jedna dziewczyna tak bardzo opanuje moje myśli i stanie się moim prywatnym, cholernie seksownym przekleństwem."

Jedynie mam mieszane uczucia odnośnie wątku molestowania i próby gwałtu. Zostało to zbagatelizowane, a tak być nie powinno. To powieść adresowana stricte do młodzieży, więc mam obawy, iż te fragmenty mogą zostać odebrane w różny sposób.

Klaudia Bianek posiada wyjątkową lekkość i delikatność stylu oraz przekazu. Przez tę książkę wręcz się płynie.

Jeśli jesteście fanami gatunku young adult z romantyczną otoczką - "Więcej serca niż rozumu" jest dla Was. Powieść potrafi trafić do serca i długo tam pozostać. Niesie ważne przesłanie, które warto odkryć.

 


sobota, 29 maja 2021

Pokaż mi swój świat - Daria Skiba



Tytuł: Pokaż mi swój świat
Autor: Daria Skiba
Wydawnictwo: Videograf
Ilość stron: 288
Ocena: 9/10
 
Justyna, dwudziestojednoletnia studentka psychologii, w ramach zaliczenia zajęć musi przygotować projekt pod tytułem "Pokaż mi swój świat". Długo zastanawia się, jak zabrać się za ten pozornie łatwy, choć bardzo intrygujący temat. Wtedy z pomocą przychodzi przypadek – w ulubionej cukierni spotyka Rafała, który na oczach klientów dekoruje tort. Chwilę później odbiera telefon od nieznajomej kobiety z prośbą, by podjęła się pracy z sześcioletnią dziewczynką, która na skutek tragicznego wypadku straciła wzrok.

Justyna dostrzega w mężczyźnie ogromną pasję do wykonywanej pracy. Postanawia, że to on i Martynka odegrają główne role w jej projekcie na studia. Jednak Rafał skrywa wiele tajemnic i kiedy między nim a Justyną zaczyna iskrzyć, mroczne sekrety wychodzą na jaw, gasząc tlący się ogień wzajemnej fascynacji.Czy dziewczynie uda się dokończyć studencki projekt? Jak w całej tej sytuacji zachowa się przystojny cukiernik i jaką rolę naprawdę odegra Martynka?

Ileż ta historia ma w sobie emocji uczuć! Niepewność, wycofanie, pogubienie, tesknota, żal, tajemnice, wyrzuty sumienia, nadzieja, dobroć, wyrozumiałość, miłość. A to tylko wierzchołek tego, co znajdziecie w tej książce.

Autorka stworzyła bohaterów z niedoskonałościami, dzięki czemu bez problemu możemy się z nimi utożsamić, lepiej zrozumieć. To postaci różni pod względem charakterów, zachowania czy podejmowanych decyzji.

Podobała mi się relacja między Justyną a Rafałem. Tu nie ma miejsca na zbyt słodkie uczucie. Od samego początku obserwujemy walkę Rafała z samym sobą i z tym, co zaczyna czuć do dziewczyny. Gdy tylko jest blisko niej, coś sprawia, że się wycofuje. Co się może za tym kryć? 

"Pragnąłem trzymać ją w ramionach i już nie wypuszczać, chociaż uczucie, które się we mnie rodziło, było dziwne. Pragnąłem być przy niej, a jednocześnie chciałem uciekać, byle tylko nie wiedziała, jak wielkie błędy popełniłem w życiu. Chciałem ją kochać, ale jednocześnie panicznie bałem się tego, że moje serce znów wyląduje w śmietniku. Chciałem ją mieć przy sobie, chociaż nie potrafiłem się przed nią otworzyć. Nie potrafiłem być odpowiedzialny za własne czyny, a co dopiero za drugiego człowieka."

No właśnie, postać Rafała była dla mnie niezwykle tajemnicza. Przez dłuższy czas nie mogłam go rozgryźć. I to najbardziej mi się podobało, bo z każdą kolejną stroną moje zniecierpliwienie i ciekawość wzrastały. Daria Skiba doskonale wie jak budować napięcie.

"Moje życie było piekłem i cholernie żałowałem, że sam stałem się jego architektem. Gdybym tylko mógł ponownie podejmować decyzje, które mnie zniszczyły…" 

Chyba każdemu z nas choć raz zdarzyło się kogoś oceniać tak naprawdę go nie znając. Ta historia pokazuje, że nie wolno tego robić. Najpierw trzeba wysłuchać tej osoby. Z kolei sekrety i tajemnice mogą zniszczyć dopiero co budowaną relację. Widzimy jak ważna jest szczerość i wyznanie prawdy, nawet tej najgorszej oraz próba naprawienia błędów.

"Zbyt długo stroniłem od świata i od ludzi. Musiałem zacząć po prostu żyć i powoli naprawiać błędy przeszłości." 

Warto zwrócić uwagę na wątek niewidomej sześcioletniej Martynki, która jest podopieczną Justyny oraz na więź jaka się między nimi nawiązała. W pewnym momencie można dostrzec odwrócone role, gdzie to Martynka daje kobiecie lekcje życia. Byłam pod wrażeniem przedstawienia świata widzianego oczami dziewczynki oraz tego, jak sobie w nim radzi. A wcale nie jest to takie łatwe. Uzmysławiamy sobie, ile codziennie różnych przeszkód musi pokonać osoba niewidoma. Z iloma przeciwnościami musi się zmierzyć, by jakoś funkcjonować. Poza tym, że Martynka jest nad wiek dojrzała, to i bardzo zagubiona, odrzucona, złakniona akceptacji, przyjaźni, a przede wszystkim tego, by ktoś przy niej był.

"Chciałam spróbować zobaczyć jej świat. Świat dziecka, które mając niespełna dwa latka, straciło wzrok. Od tego momentu nie widziała bliskich jej osób, swojego pokoju, kolorów, niczego. Nie dostrzegała piękna otaczającego ją świata, ale także jego brzydoty, która czaiła się na każdym kroku."

Autorka pięknie nakreśliła siłę przyjaźni, dając nam tym samym do zrozumienia, że dzięki wsparciu przyjaciół możemy poradzić sobie z najtrudniejszymi momentami życia.

Jestem również pod wrażeniem barwnych opisów miejscowości Stronie. Niemal czułam, że sama jestem w tych miejscach. I jest jeszcze smakowity wątek kulinarny, który sprawiał, iż miałam ochotę dopieścić moje podniebienie. 

"Pokaż mi swój świat" to realna, poruszająca historia, która otwiera nam oczy na to, co czasem na pierwszy rzut oka niewidoczne. To opowieść dająca motywację do walki o siebie i drugą osobę. Pozwala uwierzyć, że nawet po największej tragedii można spróbować odbudować swój świat na nowo. Polecam, na pewno nie pożałujecie!



Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Videograf