niedziela, 31 maja 2026

Jak nie teraz, to kiedy? - Jaga Tuliszka


Tytuł: Jak nie teraz, to kiedy?
Autor: Jaga Tuliszka 
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 384
Ocena: 9/10

Inspirująca opowieść, w której przejrzysz się jak w lustrze

Mira Kolska już raz zaryzykowała. Na Podhalu zostawiła przeszłość i w Poznaniu zaczęła układać życie na nowo. Dziś wydaje się, że ma wszystko: miłość Michała, radość z dwóch rozbrykanych synków, przyjaźń Kaśki i własny salon fryzjerski.

Gdy spełnienie ostatniego wielkiego marzenia jest na wyciągnięcie ręki – wystarczy tylko zaryzykować jeszcze raz – los drwi z Miry. W jednej dramatycznej chwili wszystko rozpada się jak domek z kart. Jej rodzina już nigdy nie będzie taka sama.

Pod czułą opieką przyjaciółek Mira próbuje na nowo nauczyć się uśmiechać. Czy Kolscy zdołają się podnieść z tragedii i zatruwających ich kłamstw?

Barwna, pełna emocji opowieść o tym, że przyjaźń – tak jak prawdziwa miłość – potrafi przetrwać największe sztormy. Jaga Tuliszka – jak jej bohaterka – pokazuje, że twardo stąpając po ziemi, można ciągle słuchać swojego serca. I sięgać po marzenia.

"Jak nie teraz, to kiedy?" jest debiutem Jagi Tuliszki. I to bardzo udanym! Zupełnie nie spodziewałam się, że ta książka aż tak na mnie pozytywnie wpłynie i że poruszy najczulsze struny mojej duszy.

Poznajemy Mirę, która z Podhala przenosi się do Poznania, by na nowo ułożyć sobie życie. Zyskała miłość w postaci Michała, synków, przyjaźń z Kaśką i własny salon fryzjerski. Zostało spełnić jeszcze jedno marzenie, ale los kolejny raz wystawia ją na próbę. W jednej chwili wszystko się rozpada. Z pomocą przychodzą przyjaciółki. Czy rodzina przetrwa? Czy kłamstwa nie przekreślą ich wspólnego szczęścia?

"Ciało, mimo żałoby, niestrudzenie prowadziło proces zdrowienia. Tkanki się łączyły, komórki odbudowywały, stany zapalne gasły. Czas na chorowanie się kończył. Tylko poraniona dusza nie potrafiła znaleźć swojego plasterka."

Bardzo polubiłam Mirę. Tak łatwo się z nią utożsamić. To bohaterka, która odważnie sięga po marzenia, pokonując po drodze pojawiające się trudności. Podążacie za głosem serca? Mira robi to w błyskotliwy sposób, tym samym inspirując czytelnika. Jako fryzjerka wysłuchuje historii klientek, przeżywa ich problemy jak swoje. A przecież i sama dźwiga dużo. I losy tych obcych osób przecinają się... 

"Była przekonana, że to ona jest problemem. Że nigdy nie była wystarczająca ani dla niego, ani dla kogokolwiek innego."

Widzimy, jak kruche bywa życie i jak szybko można wszystko stracić. Mimo to nie ma tu przesadnej dramaturgii i skupiania się na cierpieniu, bólu i smutku. Jest ciepło i nadzieja. Każdy element jest wyważony.

Warto zwrócić uwagę na relacje międzyludzkie, rodzinne i międzypokoleniowe. Autorka ukazuje ich wielowarstwowość. Jednym razem są łatwe, piękne, rozgrzewające, innym razem trudne, bolesne. W tym miejscu warto nadmienić, jak ważne jest docenianie codzienności i wspólne dzielenie trudności. 

Historia pokazuje, że zarówno przyjaźń, jak i miłość potrafi przetrwać największe burze. Że zawsze warto wierzyć w siebie, w bezinteresowną pomoc, zdobyć się na odwagę tu i teraz, by zmienić coś w swoim życiu, by zawalczyć o marzenia. 

"Tata mi zawsze powtarzał, że z lękami trzeba się mierzyć, a nie się przed nimi chować."

"Jak nie teraz, to kiedy?" to pełna emocji, inspirująca powieść, w której każdy może się przejrzeć jak w lustrze. Jest miłość, przyjaźń, strata, zmagania z traumą, trudne relacje rodzinne oraz siła, by zacząć od nowa. Spróbujcie tak jak Mira, sięgnąć po marzenia. To książka życiowa, przejmująca, ale i pokrzepiająca. 



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Znak


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad, skomentujesz, zaobserwujesz. A ja chętnie zajrzę do Ciebie :)