Strony

piątek, 16 września 2016

Wiatr wspomnień - Dorota Schrammek


Wiatr wspomnień
Cykl: Horyzonty uczuć (tom 3)
Dorota Schrammek
Wydawnictwo: SzaraGodzina
Liczba stron: 256
Ocena: 10/10


Nota wydawcy: 

Pobierowo latem tętni życiem. Do poznanych już wcześniej bohaterów pobierowskiej trylogii dołączają nowi. Jakie skrywają sekrety? Czy przeszłość zdominuje to, co tu i teraz?
Wiatr wspomnień jest wielowątkową, refleksyjną opowieścią o zwykłych ludziach, zaufaniu i marzeniach. To, że miłość jest lekarstwem dla duszy, nie dla każdego staje się oczywiste. A los lubi płatać figle...
Dorota Schrammek w swych powieściach prezentuje różne postawy ludzkie, motywy podejmowanych decyzji, a przede wszystkim podpowiada Czytelnikom, co i jak warto zmienić, aby życie było bardziej udane i szczęśliwsze.                  


Moja opinia: 

"Wiatr wspomnień" to książka o ludziach takich jak my, z ich większymi i mniejszymi marzeniami oraz problemami dnia codziennego. Autorka wskazuje na bardzo istotne tematy i kwestie, o których często zdarza się nam zapominać - bezinteresowna pomoc, tolerancja czy druga szansa.

Przyjemnie było przeżywać wraz z bohaterami ich osobiste większe i mniejsze dramaty, rozczarowania, lęki, niepewność, stawiać czoło życiowym przeciwnościom losu oraz walczyć z nimi szukając dobrych rozwiązań i odpowiedzi na nurtujące ich pytania, a także marzyć. Ciekawe było również odkrywanie tajemnic kilku bohaterów, m.in. wątek przeszłości tajemniczej Anny, wątek dżentelmena w białych rękawiczkach i wątek pana Stanisława i jego żony Marysi, który zrobił na mnie największe wrażenie. Więcej nie będę zdradzać, aby nie popsuć Wam zabawy.  

Tu każdy z bohaterów jest wyrazisty, pokazuje swoje żywe emocje, a ich losy są w doskonały sposób splecione. Niejako płyniemy przez ich wspomnienia okraszone tęsknotą, marzeniami, planami i nadziejami. Postaci są tacy jak my, łatwo się z nimi utożsamić i polubić. Autorka pozwala popełniać im błędy, mieć słabości, z drugiej zaś strony pokazuje, że z każdej porażki można wyciągnąć wnioski i spróbować osiągnąć sukces. 

"Jak to jest, że stają nam na drodze nieoczekiwane osoby, z którymi w jakiś sposób łączy nas potem los? To, co dajemy, powraca."

Kolejny raz przekonałam się, że pani Dorota ma niezwykły zmysł obserwacji tego, co się wokół niej dzieje, co przekłada się na karty powieści.

Książka bawi, wzrusza, skłania do refleksji, a nawet złości. Pełno w niej ciepła i życiowej mądrości. To powieść o sile wiary, nadziei i miłości, o wartości przyjaźni i wierności, o tym, że pozory czasami mylą.

Zajrzyjcie do tętniącego turystycznym życiem Pobierowa, na pewno nie będziecie się nudzić.   

  
Tu o Horyzontach uczuć
A tu o Na brzegu życia
 



2 komentarze:

  1. Tak, tak... To też moje klimaty :)
    Ciekawa jestem, czy piękny tytuł był pomysłem Autorki czy wydawcy?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam jeszcze twórczości autorki, ale mam ją w planach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad, skomentujesz, zaobserwuhesz. A ja chętnie zajrzę do Ciebie :)