Strony

piątek, 4 marca 2016

Żar prawdy - Emilia Kubaszak


Żar prawdy
Emilia Kubaszak

Wydawnictwo: Oficynka

Liczba stron: 314

Ocena: 10/10













Nota wydawcy:
Tykająca bomba z lontem tuż przy żarzącym się palenisku

Anita jest wykształcona, zdolna i całkowicie aspołeczna. Nie umie budować relacji, nie potrafi także wyjaśnić, dlaczego trwa zawieszona w przestrzeni pełnej pretensji i frustracji. Wyzwoleniem staje się dla niej „Żar prawdy” – książka, której bohaterką jest Barbara. Szuka ona prawdy o swoim pochodzeniu i z każdym dniem wpada w coraz większą obsesję. Zarówno Anita, jak i Barbara próbują znaleźć swoje miejsce na ziemi, a zdarzenia mające miejsce w ich życiu wiodą je ku prawdzie.



Moja opinia:

Czy prawda może wybawić, oczyścić, przynieść ukojenie, a może nas pogrąży, a nawet spali? Czy lepiej poznać nawet tę najgorszą prawdę? A może lepiej żyć w błogiej nieświadomości? Na te i inne pytania autorka w swojej książce stara się znaleźć odpowiedzi.

„Świat jest szambem, a ludzie toną w nim niczym niestrawiony pokarm. Ale da się pływać po powierzchni, a kluczem do tego jest poznanie prawdy”.

„Oczekuj szczerości od siebie samego, bo tylko wtedy możesz uzyskać szczerość od innych.”


Pomysł na fabułę i jego realizacja oryginalny i wspaniały. Bardzo podobało mi się poprowadzenie dwóch odrębnych wątków, które na koniec splatają się w jedną sensowną całość. 

Mimo iż książka nie obfituje w dialogi, to absolutnie nie jest nudna, wręcz przeciwnie - wciąga i nie sposób się oderwać. 

Sporo się tu dzieje, jest pełno tajemnic i skomplikowanych relacji rodzinnych. 

Bohaterowie są dobrze wykreowani, nieprzerysowani i realni. Język barwny, styl też bez zarzutu, i aż dziw że to debiut literacki, i to debit bardzo udany! 

Autorka porusza problem sekt w Polsce, który wydaje się że ostatnio jakby ucichł, mniej się o nim mówi i pisze. Może nie używa się teraz słowa sekta, a raczej związek wyznaniowy czy grupa wsparcia. Ale to nadal jest sekta. 

Książka naszpikowana jest mnóstwem życiowych prawd i sentencji. Powieść zmusza do refleksji, otwiera nam oczy na pewne sprawy, na niektóre aspekty życia. I co najbardziej lubię w książkach, "Żar prawdy" jest niezwykle emocjonalną lekturą, a raczej bawiącą się moimi emocjami (zaznałam bowiem żalu, bólu, współczucia, złość i zszokowanie), a nawet bym powiedziała psychodeliczną lekturą. Książka intryguje, niepokoi i długo nie pozwala o sobie zapomnieć. Otwarte zakończenie obiecuje ciąg dalszy... 

A okładka jest niezwykle zjawiskowa, nasycona intensywnymi barwami, obok której nie sposób przejść obojętnie. 

Dałam ponieść się żarowi prawdy... spłonęłam i wszystkich zachęcam do tego samego!



2 komentarze:

  1. Odkąd tylko zobaczyłam okładkę, mam ogromną ochotę na tę książkę! Nie mogłam uwierzyć, że to polska autorka ;). Ale rynek nasz coraz bardziej zaskakuje i zachęca ;).

    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama okładka mocno zachęca. My na pewno sięgniemy :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad, skomentujesz, zaobserwuhesz. A ja chętnie zajrzę do Ciebie :)