Strony

środa, 7 stycznia 2026

Zeszyt w skórzanej oprawie - Dagmara Rek

 

Tytuł: Zeszyt w skórzanej oprawie 
Autor: Dagmara Rek
Wydawnictwo: WasPos
Liczba stron: 348
Ocena: 9/10

Dwie zupełnie różne rodziny. Dwie nastolatki. Jeden zeszyt, który zmieni wszystko.

Sandra musi żyć według zasad rodziców, którzy są surowi, oszczędni, przekonani, że wiedzą wszystko najlepiej. Zamiast korzystać z uroków bycia nastolatką, ciągle musi im pomagać i być na każde ich zawołanie. Kawa z kawiarni to fanaberia, spanie do południa jest bez sensu, ubrania tylko z bazaru albo otrzymane od kogoś, a praca w wakacje jest możliwa, ale wyłącznie w sklepach rodziców, i to za darmo.

Karolina dorasta w domu pełnym ciepła, miłości i zrozumienia. Rodzice są dla niej wsparciem.

Pewnego dnia nastolatki znajdują zeszyt w skórzanej oprawie, który należy do babci Karoliny. Wśród wielu mądrości zapisanych przez kobietę kryje się pewna tajemnica z przeszłości. Ta historia poruszy nie tylko serca młodych dziewczyn, ale również ich rodziny.

Zeszyt w skórzanej oprawie to ciepła, wzruszająca powieść o dorastaniu, marzeniach, więzach rodzinnych, a także o sile miłości oraz nadziei, która nigdy nie gaśnie.

Słuchaliście lub słuchacie (ci młodsi) swoich rodziców? Różnie z tym bywało, prawda? Nikt nie jest idealny, każdy popełnia błędy. Nawet rodzice mogą się mylić. Nie odnosicie też czasem wrażenia, że wybierając mniejsze zło, zatracacie siebie? A przecież nie o to w tym wszystkim chodzi. Nie można bez końca podporządkowywać się innym, dawać sobą kierować, wykonując czyjeś polecenia. Ważne jest, aby mieć własne zdanie i potrafić je wyrazić. 

Sandra i Karolina to nastolatki, które wychowują się w różnych rodzinach. Jedna żyje według zasad surowych rodziców, druga w poczuciu ciepła, miłości, zrozumienia i wsparcia. Pewnego dnia dziewczyny znajdują należący do babci Karoliny zeszyt w skórzanej oprawie. Hiacynta zapisała w nim wiele życiowych mądrości. Ale oprócz tego skrywa się tam tajemnica z przeszłości...

Podobało mi się to, że Dagmara Rek nie zdradziła wszystkiego od razu. Czytając fragmenty dotyczące sekretów, moje serce drgało z emocji i przejęcia. Poczucie niesprawiedliwości towarzyszy nie tylko bohaterom, ale i czytelnikowi. 

Autorka dużo miejsca poświęciła problemowi trudnego rodzicielstwa oraz nietrafionym metodom wychowawczym z ich konsekwencjami. Rodzicielstwo powinno opierać się na zrozumieniu, wsparciu. A tu ze strony jednej z rodzin tego zabrakło. 

"Życie nie polega na oszczędzaniu i zamykaniu się w pracy albo w czterech ścianach. Życie to przeżywanie chwil, tak jakby każda miała być tą ostatnią. Dlatego warto wyjść na spacer z kawą kupioną gdzieś po drodze. - Podniosła kubek. - Pójść coś zjeść do restauracji, nie patrząc na ceny czy wyjechać poza miejsce zamieszkania i nie myśleć o tym, co zostawiliśmy za sobą. Dom, pracę, kredyty, obowiązki. Tylko myśleć o tym, co nas czeka. Cieszyć się z każdej chwili, korzystać z niej, bawić się, szaleć, śmiać."

Mimo iż fabule nie można przypisać dynamizmu, szybkiej akcji to absolutnie w niczym nie przeszkadza. Powiedziałabym, że nawet jest to idealny zabieg ze strony autorki. Klimat, refleksyjna atmosfera i pozorny spokój są tu doskonałym wyjściem pod głębsze emocje i przemyślenia. 

Z reguły nie wierzę w nagłą przemianę człowieka. A w tej historii jest pewna osoba, której postępowanie jak dla mnie zbyt szybko się zmieniło. Zauważyłam również, że niektóre wątki aż prosiły się o rozwinięcie. Może to być minus, ale i plus, bo w jakiś sposób autorce udało się mnie zainteresować, zaintrygować danym tematem. Tak więc widzicie, że w zależności od tego, jak na coś spojrzymy, tak możemy to odebrać. 

"Zeszyt w skórzanej oprawie" to ciepła, wzruszająca, nostalgiczna powieść o dorastaniu, marzeniach, więzach rodzinnych, nastoletniej przyjaźni, poczuciu samotności, braku zrozumienia, wewnętrznych rozterkach, sile miłości i niegasnącej nadziei. To książka inspirująca do tego, by nie bać się żyć na własnych zasadach, odkrywając własne pasje. Pamietajmy: marzenia nie mają daty ważności!



Współpraca z Autorką i Wydawnictwem WasPos 

niedziela, 4 stycznia 2026

Ashton - Kinga Litkowiec


Tytuł: Ashton 
Cykl: Blakemore Family (tom 7)
Autor: Kinga Litkowiec 
Wydawnictwo: Black Rose
Liczba stron: 320
Ocena: 10/10

To miały być najgorsze wakacje Morgan.
Zmuszona spędzić je u ojca, z którym długo nie utrzymywała kontaktu, nie czuje się najlepiej na myśl o nadchodzących tygodniach.
Za sprawą swojej starej przyjaciółki poznaje jednak Ashtona Blakemore’a i najgorsze wakacje stają się najlepszymi, a następnie przeistaczają się w niezapomniany romans. Jest tylko jeden problem: ich relacja ma datę ważności.
Im dłużej się znają, tym trudniejszym tematem staje się dla nich nadchodzący koniec. Bycie razem wiąże się z poświęceniem jednej ze stron, a złoty środek nie istnieje.
Jak znaleźć wyjście z sytuacji, która wydaje się go nie mieć?

"Ashton" jest siódmym tomem serii mafijnej Blakemore Family, który ostatecznie liczył będzie osiem. Nieubłaganie więc zbliżamy się do finału przygód z tą nietuzinkową rodzinką. Jeśli nie znacie pierwszej części, musicie nadrobić, ponieważ są ze sobą ściśle powiązane. Jednocześnie kolejny raz jestem zaskoczona tym, że można napisać tak bardzo różne, a przy tym tak samo angażujące poszczególne części.

Poznajemy najmłodszego z braci szalonej "rodzinki" Blakemore. Tym razem będzie to Ashton. To facet, który chce trzymać się z dala od rodzinnych interesów i pragnący żyć po swojemu. To chyba najdelikatniejszy, najwrażliwszy i najspokojniejszy (jeśli można tak powiedzieć) z braci. Jego opanowanie stoi w kontrze z wybuchowością braci. To czyni go dojrzalszym. Ale wewnątrz niesie bagaż emocjonalny, dzieli się z nami swoimi myślami i uczuciami. Jest pełen rozdarcia, bo on albo Morgan będą musieli się poświęcić... A wiadomo, że miłość czasem wymaga poświęceń. Będą musieli zmierzyć się ze swoimi demonami. Jeśli zaś mowa o Morgan to z miejsca ją polubiłam. Głównie za charakterek. Bardzo spodobała mi się subtelna, choć niepozbawiona napięcia i iskrzenia relacja między tą parą. 

"Całe życie próbowałem jakoś przetrwać. Doszedłem do momentu, w którym przestałem rozumieć, o co właściwie walczyłem i czego pragnąłem."

Warto zwrócić uwagę na wątek relacji Morgan łączącej ją z ojcem. Bynajmniej nie darzą się ciepłymi uczuciami. Czy kilkutygodniowe wakacje dziewczyny coś w tej kwestii zmienią? 

Kinga Litkowiec odkrywa przed nami jeszcze więcej na temat panujących struktur i układów rodziny Blakemore oraz bohaterów tej serii. Wydaje się, że wiemy już niemal wszystko. Ale mafijny świat i ludzie z nim związani nigdy nie przestają zaskakiwać. To niezwykle silne i wyraziste postaci, zarówno męskie, jak i kobiece sylwetki. Autorka zadbała o to, by ukazać, jak silna więź łączy braci ze sobą, którzy gdy trzeba, mogą liczyć na wzajemne wsparcie i pomoc.

Akcja jest dynamiczna i zawiła. Nic nie jest ani pewne, ani oczywiste. I to jeszcze bardziej podsyca naszą ciekawość, jak to wszystko się skończy. A dzieje się dużo, pojawiają się nielegalne interesy, układy, mafijne porachunki, jest niebezpiecznie, intrygująco i zaskakująco. Choć w tym tomie wątek mafijny stanowi bardziej tło. Tajemnice, sekrety, spiski, kłamstwa, bezwzględność i strach to codzienność bohaterów. Granica między dobrem a złem mocno się zaciera... Jednak najważniejsze, że nawet tacy twardziele potrafią się wspierać i pomagać. Więź, jaka ich łączy to coś niesamowitego. Blakemore to siła!

Interesująco wypadł motyw wyścigów samochodowych, który sprawił, że książka zyskała na jeszcze większej dynamice i tempie akcji. No i wiadomo to dodatkowa adrenalina. 

"Ashton" to intrygujący, pełen skrajnych emocji romans mafijny o rodzinie, lojalności, zaufaniu, sekretach, trudnych wyborach. Czy Ash w imię miłości wyrzeknie się rodziny? A może to tylko wakacyjny romans, dla którego nie warto się poświęcać? Czy jest tu możliwy jakiś kompromis? Sprawdźcie!






Egzemplarz z własnych zasobów