Strony

▼

sobota, 17 października 2026

Tam, gdzie wyją wilki - Anna Ziobro [Patronat medialny]



Tytuł: Tam, gdzie wyją wilki
Autor: Anna Ziobro
Wydawnictwo: Szara Godzina 
Liczba stron: 296
Ocena: 9/10

Latem 1939 roku Marcjanna wierzy, że czeka ją szczęśliwe życie u boku ukochanego mężczyzny. Nie przeczuwa, że nadchodzące wydarzenia odmienią wszystko.

Kilkadziesiąt lat później jej córka Emilia bezradnie
patrzy, jak świat dzieciństwa znika pod wodami
powstającego zalewu w Solinie. Kinga wraz z przyjaciółmi przyjeżdża w Bieszczady, by przywitać rok 2000. Ta podróż pozwala jej odkryć, że niektóre historie nigdy naprawdę się nie kończą.

Wzgórze nad Wołkowyją, gdzie nocami rozlega się wycie wilków, od pokoleń jest niemym świadkiem ludzkich dramatów: miłości, która nie zawsze przynosi szczęście, rozpaczy po stracie i tajemnic skrywanych przez lata.

Ponownie w ostatnim czasie przeniosłam się w malownicze Bieszczady. A one nie są tu jedynie tłem. Są niejako równorzędnym bohaterm powieści z własną historią. Chyba będę w końcu musiała wybrać się w te tereny, by na własne oczy zobaczyć to wszystko, o czym czytam w książkach. A może i usłyszę nocne wycie wilków...?

"(…) wschód słońca i wycie wilków to jedne z niewielu pewnych rzeczy na tym świecie."

Poznajemy wyjątkowe bohaterki reprezentujące trzy pokolenia kobiet - Marcjannę, Emilię i Kingę. Łączy je pragnienie szczęścia i miłości. Ich losy się splatają, mimo iż żyją w innych czasach. Marcjanna wierzy, że czeka ją szczęśliwe życie u boku ukochanego mężczyzny. Ale wydarzenia 1939 roku burzą jej marzenia. Kilkadziesiąt lat później Emilia obserwuje, jak powstający zalew w Solinie zmusza ludzi do opuszczenia swoich domów. Z kolei Kinga wraz z przyjaciółmi przyjeżdża w Bieszczady, by przywitać rok 2000. 

Anna Ziobro z niezwykłą dokładnością scharakteryzowała kobiece sylwetki. Podejmują decyzje, za które ponoszą konsekwencje. To one wiodą prym w książce, ale i pojawiają się także mężczyźni. Co prawda stoją na drugim planie, ale oni też mają swoje historie.

Wołkowyje - to tu od pokoleń rozgrywają się ludzkie dramaty. Pojawia się miłość, która nie zawsze przynosi szczęście, rozpacz po stracie i tajemnice skrywane przez lata. Jednakże nie jest to tylko i wyłącznie fikcja. Przedstawione zostały tu również prawdziwe wydarzenia. Kojarzycie strach przed milinijną pluskwą?

Autorka w zachwycający sposób ukazała przynależność człowieka do domu rodzinnego, ojcowizny, która zostaje utracona. Czy i my tak patrzymy na nasze domy czy naszych przodków? Czy pielęgnujemy o nich wspomnienia lub to, co utracone?

Historia pokazuje, jak wybory, których dokonujemy, wpływają na przyszłość. Widzimy, że przeszłości nie da się tak łatwo zamknąć. Ona zawsze się o nas upomni w ten czy inny sposób. 

"Nie zmienimy tego, co było. Ale możemy wpłynąć na to, co będzie."

To nie jest książka z pędzącą akcją. Tu liczy się co innego. To emocje, które wgryzają się pod skórę stopniowo, by w ostateczności poruszyć nas do głębi. To klimat melancholii i refleksji.

"Tam, gdzie wyją wilki" to poruszająca, nastrojowa powieść o życiu, relacjach, miłości, przyjaźni, rodzinnych tajemnicach, stracie, tęsknocie, poszukiwaniu własnej tożsamości. To historia o miejscach, które żyją dzięki pamięci innych. Piękno dzikich Bieszczad zaprasza! 



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Szara Godzina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad, skomentujesz, zaobserwujesz. A ja chętnie zajrzę do Ciebie :)