Strony

wtorek, 15 lutego 2022

Niepokorna - Monika Cieluch

 

Tytuł: Niepokorna
Autor: Monika Cieluch
Wydawnictwo: Amare
Ilość stron: 460
Ocena: 10/10

Dla Ivy Storm ten rok nie mógł zacząć się gorzej. Właśnie rzucił ją narzeczony, a marzenie o posiadaniu dziecka stało się niemożliwą do zrealizowania mrzonką. Z pomocą najlepszej przyjaciółki odzyskuje jednak równowagę i postanawia zawalczyć o własne szczęście. Daje sobie dwanaście miesięcy, by zostać matką.
Nawet jeśli potencjalnego ojca swojego dziecka miałaby znaleźć w ekskluzywnym klubie dla swingersów… Jedna noc, jedna nieodwracalna decyzja i konsekwencje, które przerosłyby każdego. Życie Ivy dopiero teraz nabiera prędkości, a każdy kolejny wiraż jest po stokroć bardziej niebezpieczny niż poprzedni…
Ta zwariowana, romantyczna i bardzo pikantna powieść udowodni wam, że koniec zawsze jest początkiem czegoś nowego, a miłość… cóż, ona zwykle przychodzi w najmniej spodziewanym momencie.

Po wcześniejszych książkach autorki, które dostały ode mnie maksymalną ocenę, z każdą kolejną powieścią oczekuję czegoś równie dobrego. I ponownie nie zawiodłam się. To było absolutnie rewelacyjne! Wielkie emocje, wylewające się z każdej strony uczucia, a przede wszystkim realizm, który pozwala przeżywać wszystko ze zdwojoną siłą.

"Czasami trzeba pozwolić ludziom uporać się ze swoimi problemami. Pomiędzy niesieniem pomocy a pogłębianiem bólu istnieje bardzo cienka granica. Granica, której osoby trzecie nigdy nie powinny przekraczać."

Tym razem Monika Cieluch poruszyła szereg ważnych i trudnych tematów. Problemy, jakie dotykają postaci, mogą również spotkać i nas. Najbardziej przygnębia wątek śmierci. Wraz z bohaterami czujemy bezbrzeżny smutek, ból, cierpienie, bezsilność na nieuchronność losu. Innym tematem jest pragnienie dziecka głównej bohaterki Ivy. Ale nie będę zbyt dużo tu zdradzać. 

"Nie wstydziłem się łez. Przynajmniej tych wylanych w samotności. Łzy były rezultatem tęsknoty, zaś tęsknota jest wynikiem miłości, więc jak można się ich wstydzić."

Warto także zwrócić uwagę na wątek relacji międzyludzkich. Często bowiem zdarza się nam oceniać ludzi powierzchownie, nie bardzo wnikając w to, co dana osoba w życiu przeszła, że zachowuje się tak a nie inaczej, że skrywa się za maskami, by nie zostać zranionym. Autorka poświęciła też sporo miejsca relacjom rodzicielskim, podkreślając jak istotne jest bezinteresowne wsparcie i zrozumienie.

"Nie ma mi­ło­ści pro­stej, ta­kiej, która nie musi się mie­rzyć z prze­szko­da­mi. I nie ma ta­kiej, która nie rani i nie za­wo­dzi."

Sylwetki poszczególnych bohaterów zachwycają. Choć mają wady, to nie sposób ich nie polubić. A bez zwariowanej przyjaciółki Poppy nie wyobrażam sobie tej książki.

Oprócz smutnego, nastalgicznego wydźwięku, fabula okraszona została zabawnymi momentami, słownymi przepychankami między bohaterami oraz odpowiednią dozą namiętnych scen, pożądania i erotyzmu.

Szczerze mówiąc, to nie spodziewałam się takiej historii. Historii, która pozbawi moje serce rytmu, a z oczu wyciśnie morze łez. Ciężka to była emocjonalnie powieść, ale jakże wspaniała i dająca nadzieję. Takie książki jak "Niepokorna" zostają ze mną na zawsze.


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Amare


 

4 komentarze:

  1. Nie planowałam czytać tej książki, ale teraz po prostu muszę poznać tę historię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo sympatyczna lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaintrygowałaś mnie to bardzo, muszę koniecznie poznać tą historię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo wysoka ocena skłania mnie do zapisania tytułu. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad, skomentujesz, zaobserwuhesz. A ja chętnie zajrzę do Ciebie :)