Strony

sobota, 26 stycznia 2019

Jeszcze jeden uśmiech - Magdalena Majcher [Przedpremierowo]


Tytuł: Jeszcze jeden uśmiech
Autor: Magdalena Majcher
Wydawnictwo: Pascal
Ilość stron: 400
Premiera: 30.01.2019 r.
Ocena: 10/10

Matki feministki kontra Matki Polki kury domowe. Ekomamy w kontrze do klientek McDonalda. Matki pracujące przeciwko pełnoetatowym mamom.

Kariera czy dziecko? Poród naturalny czy cesarskie cięcie? Pierś czy butelka? Współczesnym kobietom nie żyje się lekko, ale każda z nich uważa, że ma ładniejsze mieszkanie, lepszego męża i grzeczniejsze dzieci niż koleżanka.

Monika, Karolina, Olga i Agnieszka spotykają się w kawiarni dla mam z dziećmi. Każda z nich próbuje przekonać pozostałe, że jej sposób na życie jest najlepszy. Do czasu...

Kiedy dziecko jednej z nich poważnie zachoruje, stają w jednym szeregu, żeby ratować życie dziewczynki. Bo przecież są matkami!

"- Walczymy. Każdy dzień jest dla nas walką o jeszcze jeden uśmiech, jeszcze jeden oddech i jeszcze jeden dzień."  

Magdalena Majcher kolejny raz udowadnia, że nie boi się poruszać trudnych i niewygodnych tematów, o których wciąż mało się mówi. Poznając historię czterech bohaterek na nowo musiałam zweryfikować swoje poglądy i zapatrywanie na wiele spraw związanych z macierzyństwem. Mogę śmiało stwierdzić, że w zasadzie każda z nich miała w jakimś sensie swoje racje, gdyż nie ma jednej sprawdzonej, złotej recepty na wychowanie dziecka. Jednak dla każdej z nas najważniejsze jest jego dobro. Dlatego, gdy poznałam je bliżej, mogę powiedzieć, że każdą z nich byłam w stanie zrozumieć i polubić. Starałam się jednocześnie żadnej nie oceniać, choć muszę przyznać, że wcale nie było to takie łatwe.

Podobało mi się ukazanie siły kobiet i ich przyjaźni. Mimo dzielących je różnic, wychowania oraz poglądów potrafiły nadal się przyjaźnić i zjednoczyć w imię najważniejszych wartości. Niezwykle interesująco autorka przedstawiła relacje na linii babcia-matka-córka, kobieta-mężczyzna czy ojciec-dziecko. Pokazuje tym samym łączące je więzi, jak i te dopiero się rodzące. Przypomina jak ważna jest szczera rozmowa, wsparcie i zrozumienie.

"(...) chyba właśnie na tym polegał paradoks życia. Człowiek nigdy nie dostaje tego, na co zasłużył, a los łatwo żongluje złymi kartami, wystawiając nas na najgorsze próby. Próby, na które nikt nie jest gotowy."

Autorka w swojej powieści nakreśla różne oblicza macierzyństwa i towarzyszące mu dylematy. To, w jaki sposób postrzega macierzyństwo rodzicielstwo... z jednej strony zachwyca, a z drugiej skłania do głębszych refleksji. Godzimy się bardziej lub mniej świadomie przyjąć rolę matki Polki, jaką narzuca na nas społeczeństwo. Zapominamy w tym wszystkim o sobie, swoich potrzebach i marzeniach. Bo przecież oprócz tego, że jesteśmy mamami, żonami, partnerkami, jesteśmy również, a może przede wszystkim kobietami. Pamiętajmy o tym!

"Gonimy za czymś niedoścignionym i w tym pędzie gubimy to, co najcenniejsze... Siebie."

Nie da się ot tak wyrazić w kilku słowach wszystkich emocji, jakie spadają na czytelnika. Tu strach, złość, miłość, nadzieja i radość mieszają się ze sobą, by zaskoczyć nas w najmniej spodziewanym momencie. Początkowo nic nie zapowiada zbliżającego się dramatu jednej z bohaterek, ale wraz z upływem stron, przybywa problemów, którym trzeba będzie stawić czoło.

Autorka wplotła również wątek alkoholizmu i współuzależnienia czy rodziny wielodzietnej postrzeganej jako patologia. Wątki niby poboczne, a dopracowane w każdym szczególe. Jednak to choroba dziecka stoi na pierwszym planie i nie sposób po prostu nie przeżywać tego wszystkiego wraz z bohaterami, nie odczuwać ich strachu, obaw, bólu. Trzymałam kciuki za pomyślny finał. Ale czy taki nastąpił? Musicie przekonać się sami.

"Jeszcze jeden uśmiech" to życiowa, wyciskająca z oczu łzy powieść o trudach macierzyństwa i miłości rodzicielskiej. To książka o zwykłej codzienności i wyzwaniach, które rzuca nam pod nogi. To również lektura o sile przyjaźni kobiet, ich pragnieniach i marzeniach. I wreszcie to historia o kobietach takich jak my. Jestem pewna, że każda z nas odnajdzie w niej cząstkę siebie. Czy wszystkie kobiety biorą udział w walce o tytuł najlepszej matki? Sprawdźcie koniecznie!





Za egzemplarz do recenzji dziękuję Autorce i Wydawnictwu Pascal



18 komentarzy:

  1. Bardzo chętnie zapoznam się z bohaterkami powiesci

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam z niecierpliwością na swój egzemplarz tej książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka już u mnie i nie mogę doczekać się, aż wezmę się za lekturę :) Okładka jest świetna, od razu przykuła moją uwagę :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam z niecierpliwością na te książkę. Pozdrawiam :) www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. nono, ale wysoka nota! Chętnie przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się bardzo ciekawie :D Chętnie sięgnę po książkę :D
    Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Okładka jest przepiękna i zachęca do czytania. :D
    ~Pola z www.czytamytu.blogspot.com Zapraszam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, każda książka autorki posiada bardzo ładną okładkę 😊

      Usuń
  8. Niestety ta książka nie jest teraz dla mnie pod względem tematu. Ale może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  9. Książki pani Majcher nie były przeze mnie jeszcze czytane. Z jednej strony nie przepadam specjalnie za tego typu książkami, z drugiej kusi mnie żeby spróbować, ale obawiam się, że to nie wydarzy się w najbliższym czasie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto spróbować. Akurat ja najlepiej czuję się w obyczajówkach. A powieści autorki podobają mi się szczególnie, bo są życiowe, porusza problemy, które dotyczą każdej z nas. 😊

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad, skomentujesz, zaobserwuhesz. A ja chętnie zajrzę do Ciebie :)